Spalarnia, kolumbaria, park. Cmentarz dla zwierząt coraz bliżej

Coraz więcej informacji na temat Parku Wiernych Przyjaciół. Pojawiły się pytania, dlaczego inwestycja ma zostać oddana do użytku dopiero w 2028 roku?

Godne pożegnanie

Kraków, drugie największe miasto w Polsce, wciąż nie ma oficjalnego miejsca, w którym miłośnicy zwierząt domowych mogliby godnie pożegnać się ze swoimi pupilami.

W maju krakowscy urzędnicy pochwalili się, że w stolicy Małopolski w końcu wybudują – nawet nie tyle cmentarz dla psów czy kotów – tylko cały kompleks usług dla właścicieli czworonogów.

Harmonogram zakłada, że jego uruchomienie nastąpi w czwartym kwartale 2028 roku.

Park wiernych przyjaciół

Temat został poruszony podczas niedawnego posiedzenia Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. Środowiska.

Park Wiernych Przyjaciół
Park Wiernych Przyjaciół
Materiały prasowe

Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Infrastruktury Urzędu Miasta Krakowa Piotr Szymański przekazywał, że w sprawę cmentarza dla zwierząt było zaangażowanych dużo instytucji.

Projekt stał się jednym z flagowych w urzędzie miasta, któremu należało nadać szybszy tryb realizacji – podkreślał.

Pierwotnie planowano, żeby inwestycja została wykonana w rejonie ulicy Dymarek, ale ostatecznie porzucono ten pomysł.

Okazało się, że teren jest mocno zdegradowany. Konieczne byłyby działania rekultywacyjne. Szukaliśmy wobec tego innej lokalizacji.
Piotr Szymański

Ostatecznie zostały wybrane tereny, które należą do spółki Kraków Nowa Huta Przyszłości. Inwestycja zostanie zrealizowana w rejonie ulicy Igołomskiej, na gruntach poprzemysłowych, na obszarze ok. 1,3 ha.

Powstanie tam konkretnie „Park Wiernych Przyjaciół”. Urzędnicy zapowiadają, że będzie to przestrzeń o charakterze parku zadumy i kontemplacji, a także miejsce pamięci harmonijnie współistniejące z naturą.

Lokalizacja inwestycji obejmuje zadrzewiony teren dawnej zieleni izolacyjnej Huty im. Sendzimira.
Urząd Miasta Krakowa

Teren przecięty torami

Piotr Szymański dodawał, że jak na razie została przygotowana wstępna koncepcja wizualna.

– Nazwa parku została zaczerpnięta od jednego z aktywistów – zauważył.

Teren jest przecięty torami, dzięki czemu uda się go dobrze zaaranżować, tak żeby oddzielić część administracyjną od części pochówkowej – podkreślał.

Jednym z elementów inwestycji ma być spalarnia, jednak o małych rozmiarach, która nie będzie miała charakteru przemysłowego.

Planujemy obiekt przeznaczony tylko dla zwierząt towarzyszących. To nie będzie żadna duża instalacja z tymi wszystkimi negatywnymi skutkami dla środowiska i otoczenia – zapewnił urzędnik.

W ramach inwestycji zaplanowano też miejsce, w którym będzie można pożegnać swojego pupila. 

Powstanie również niewielka klinika weterynaryjna, gdzie będzie można poddać zwierzę eutanazji. A może zdarzyć się też odwrotnie i może dzięki niej uda się któregoś czworonoga uratować – dodawał.

Gmina rozważa, aby kompleks oddać w użytkowanie osobom doświadczonym w takiej działalności, ale Szymański zapewnił jednocześnie, że obiekt pozostanie własnością miejskiej spółki.

Urzędnicy zwracają też uwagę, że inwestycja zostanie zrealizowana z dala od zabudowy mieszkaniowej.

Trzeba zmienić plan miejscowy?

Przewodniczący Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. Środowiska Tomasz Fiszer dopytywał, czy aby wybudować kompleks, konieczna będzie zmiana planu zagospodarowania przestrzennego?

Park Wiernych Przyjaciół
Park Wiernych Przyjaciół
Materiały prasowe

Jeśli chodzi o kolumbarium, spalarnię oraz założenie parkowe, plan to dopuszcza – zwrócił uwagę Piotr Szymański.

– Natomiast gdyby miało być tam również chowanie zwłok zwierząt niespalonych, to na tym etapie może być problem – dodawał urzędnik.

Podkreślił, że temat takiego grzebowiska jest jeszcze analizowany.

– Natomiast spółka KNHP dostała informację, aby nie wstrzymywała prac i realizowała to, co na ten moment jest możliwe, jak również żeby zostawiła część terenu pod ewentualne grzebanie zwierząt – dodał Szymański.

To miejsce kontemplacyjne

Ogrodniczka miejska Katarzyna Opałka stwierdziła, że teren, na którym będzie wykonana inwestycja, ma niezwykłe walory.

Jest tam całkiem dojrzały drzewostan. Jednocześnie nie jest zbyt gęsty, więc możemy zagospodarować i strefę pomnikową, i strefę z kolumbariami pomiędzy drzewami, zachowując jednocześnie charakter parkowy całej inwestycji – dodawała.

Zwróciła uwagę, że w okolicy jest cicho, ponieważ teren nie znajduje się bezpośrednio przy ulicy Igołomskiej.

Szumią liście, słychać ptaki. To naprawdę miejsce kontemplacyjne – przekazała.

Zwróciła uwagę, że po torach kolejowych przejeżdża jeden pociąg dziennie.

Są porośnięte zielenią. Od strony torów będziemy mieć ścianę kolumbariów, więc to będzie taka dodatkowa izolacja – dodała.

Wyliczała, że koncepcja przewiduje ponad tysiąc miejsc, zarówno w kolumbariach, jak i w częściach pomnikowych. W razie potrzeby możliwa jest rozbudowa.

Ogrodniczka była dopytywana, dlaczego inwestycja ma zostać oddana do użytku dopiero w 2028 roku?

Katarzyna Opałka odpowiedziała, że z punktu widzenia miejskich inwestycji to nie jest odległy termin.

Nawet bym powiedziała, że jest całkiem bliski – skwitowała.

Harmonogram ma charakter roboczy.