Spółka wycofuje się z planowanej inwestycji? Póki co przetarg został unieważniony

Miał być pas do zawracania i wycinka drzew, będzie ponowna analiza. Spółka Trasa Łagiewnicka wycofuje się z przetargu po fali uwag od mieszkańców Kurdwanowa.

Działania dotyczące budowy pasa do zawracania zostały wstrzymane – mówi nam Monika Marszycka, rzecznik prasowy spółki Trasa Łagiewnicka.

Ze względu na to, że potrzebne będzie przeprowadzenie ponownej analizy projektu, przetarg dotyczący przebudowy ul. Witosa (w tym: budowy pasa do zawracania, chodnika, ścieżki rowerowej i przebudowy niezbędnej infrastruktury technicznej) został unieważniony.

Jak tłumaczy przedstawicielka spółki, jest to efekt dialogu z mieszkańcami Kurdwanowa oraz uwag przekazanych przez przedstawicieli Rady Dzielnicy XI podczas spotkania zorganizowanego w ramach cyklu „Ławka Dialogu”.

Na wniosek zgłoszony w trakcie tego spotkania przez zastępcę przewodniczącego Rady Dzielnicy XI, Adama Mildnera, projekt przebudowy ul. Witosa, obejmujący budowę pasa do zawracania, zostanie poddany ponownej analizie oraz przeglądowi przyjętych założeń
Monika Marszycka
Drzewa ul. Witosa
Drzewa ul. Witosa
Kamil Bieniek

Będą konsultacje

Teraz kluczowe będzie wypracowanie kompromisu, który wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta, ostateczny kształt inwestycji zostanie ustalony podczas konsultacji społecznych

Za ich przygotowanie i przeprowadzenie odpowiadać będą Wydział Dialogu, Konsultacji i Kontaktu Obywatelskiego Urzędu Miasta Krakowa oraz spółka Trasa Łagiewnicka S.A. Szczegóły dotyczące harmonogramu konsultacji oraz ich formy zostaną przekazane po zakończeniu ustaleń organizacyjnych
Monika Marszycka

Co z drzewami?

Rzeczniczka tłumaczy, że obecnie spółka nie prowadzi żadnych działań związanych z wycinką przy ul. Witosa

– Wniosek złożony do Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego nadal jest w trakcie rozpatrywania – podsumowuje.

O sporze dotyczącym planowanej wycinki pisaliśmy jeszcze na początku marca. Wówczas aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa alarmowali, że spółka planuje wyciąć 151 drzew.

Swoje stanowisko aktywiści argumentowali treścią pism udostępnionych przez Biuro Architekta Miasta oraz Zarząd Zieleni Miejskiej. 

Jak tłumaczyli, z przedstawionej dokumentacji  „wynika wprost, że w ramach inwestycji „Przebudowa ul. Witosa – budowa pasa do zawracania” planowane jest wycięcie 151 drzew”.

Drzewa ul. Witosa
Drzewa ul. Witosa
Kamil Bieniek

– Nie ma naszej zgody na realizację inwestycji miejskich w ten sposób. Planowana wycinka jest nieproporcjonalna do celu, jaki ma być osiągnięty. Mieszkańcy nie dadzą się też dłużej mamić nasadzeniami zastępczymi, bo wszyscy od dawna wiedzą, że nasadzenia nie zastąpią wyciętych drzew – grzmieli.

Informacja ta szybko została sprostowana m.in. przez krakowski magistrat.

Nie 151, a jedynie 34 drzewa są przedmiotem wniosku o wycinkę przy ul. Witosa, o którym pisze Akcja Ratunkowa dla Krakowa. W zamian za usunięcie 34 drzew ma zostać nasadzonych 152. Trzymajmy się faktów
Urzędnicy

Ówczesna narracja, co do zasadności realizacji tej inwestycji, nieco różniła się od tej, którą dzisiaj przyjęła spółka.

Konieczność budowy pasa do zawracania wynika z wniosków mieszkańców i użytkowników ruchu, dotyczących zapewnienia możliwości dojazdu z Trasy Łagiewnickiej, jak również skrzyżowania ulic Turowicza-Herberta-Witosa w ulicę Beskidzką – tłumaczył nam w marcu Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Drzewa ul. Witosa
Drzewa ul. Witosa
Kamil Bieniek

Nasadzenia zastępcze i nie tylko

Wówczas do sprawy odniosła się również przedstawicielka spółki, która wyjaśniała nam, że za ewentualną wycinkę drzew planowane są nasadzenia kompensacyjne, które obejmują 152 drzewa o obwodzie pnia w przedziale 18–20 cm. 

Tłumaczyła też, że w harmonogramie prac przewidziano przesadzenie szpaleru 20 drzew z rejonu ul. Witosa.

Nigdy nie było złożonego wniosku na wycinkę 151 drzew ani też wydanej decyzji lub zgody na taką ilość drzew do usunięcia – podkreślała.

Więcej na ten temat w tekście – Ile drzew pójdzie pod topór? Aktywiści: Nie dokonaliśmy żadnego przekłamania