Sprawa łąk na Klinach. Ktoś zniszczył użytek? Policja sprawdza

Krakowska policja bada sprawę zniszczeń, do jakich miało dojść na terenie użytku ekologicznego na Klinach.

Policja zajmuje się sprawą

W grudniu 2021 roku Rada Miasta Krakowa uchwaliła użytek ekologiczny na Klinach: niewielki, bo obejmujący niecałe 6 hektarów.

W połowie grudnia dotarły do nas niepokojące informacje, że na tym chronionym obszarze miało dojść do zniszczeń.

Sprawę zweryfikowaliśmy w krakowskim magistracie. Jak przekazali nam wówczas urzędnicy, 16 grudnia otrzymali zawiadomienie o „podejrzeniu dokonania poważnego i potencjalnie nieodwracalnego zniszczenia siedlisk przyrodniczych w rejonie łąk na Klinach”:

Zgłaszający podkreślił, że 15 grudnia (...) przeprowadził oględziny terenowe, podczas których stwierdził, że wskazane grunty zostały głęboko zaorane i przygotowane pod zasiew.
Dominika Jaźwiecka-Bujalska z biura prasowego krakowskiego magistratu

I dodawała: – Istnieje uzasadnione podejrzenie, że ingerencja objęła również fragmenty, znajdujące się w granicach użytku ekologicznego, co w praktyce oznaczałoby naruszenie reżimu ochronnego.

Rzecznik prasowy krakowskiej policji Piotr Szpiech przekazał nam, że faktycznie, miejscy urzędnicy zgłosili sprawę zniszczeń funkcjonariuszom. Zawiadomienie złożyła również Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie.

Policjanci prowadzą czynności – informuje Szpiech.