Stadion "Krakusa" zamknięty dla zwykłych mieszkańców? [Interwencja]
Niecały tydzień temu został ponownie otwarty stadion „Krakus”. – Powiem szczerze, że tęsknię za starym obiektem z żużlem zamiast tartanu i odrapanymi trybunami. Różnica była taka, że mogłem na stadion wejść i pobiegać lub pograć w piłkę, a dzisiaj też mogłem wziąć piłkę, tyle że do metalu – napisał do nas czytelnik i na dowód przesłał fotografię z zamkniętą na łańcuch furtką.
– Obiekt będzie przede wszystkim służył młodzieży ze wszystkich okolicznych szkół. Jest to jednak stadion otwarty, więc każdy z mieszkańców może przyjść i uprawiać tutaj sport – powiedział niedawno na naszych łamach Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej. Czy możliwe, aby stadion został zamknięty?
– Nie – odpowiada krótko Jerzy Sasorski, rzecznik prasowy ZIS. – Stadion ma regulamin, z którego wynika, że jest on ogólnodostępny. O szczegóły należy pytać operatora, czyli Międzyszkolny Ośrodek Sportowy w Nowej Hucie – dodaje Sasorski.
– Od 15 lat, czyli odkąd jestem dyrektorem, ta furtka jest zamknięta. To teren o powierzchni czterech hektarów, musimy jakoś regulować kto wchodzi na stadion – tłumaczy Mirosław Mączka. – Czytelnik, który do państwa napisał, nęka również nas. Wejście jest od strony północnej i każdy może skorzystać z obiektu. Szkoły mogą realizować programy z lekkiejatletyki, a kiedy jest wolne, każdy może przyjść, pobiegać, pograć w piłkę – mówi dyrektor Mączka.
fot. Czytelnik