Stare drzewa z Mazowieckiej mogą zniknąć. Mieszkaniec dał upust swoim emocjom
Zarząd Zieleni Miejskiej (ZZM) w Krakowie, zgodnie z przyjętym systemem transparentności, umieścił na pniach drzew przy ulicy Mazowieckiej kartki informujące o zamiarze złożenia wniosku o ich usunięcie. Reakcja na tę informację była błyskawiczna i daleka od kulturalnego dialogu.
„Drzewo jest dobre”
Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych portal „Moja Krowodrza”, publikując zdjęcia zniszczonego ogłoszenia. Niestety, w tym wypadku emocje wzięły górę nad merytoryczną dyskusją, ponieważ ktoś bezpośrednio na komunikacie umieszczonym na jednym z drzewa dopisał flamastrem: „Drzewo jest dobre, spier …”.
ZZM: Drzewa są martwe i niebezpieczne
Miejska jednostka tonuje nastroje i podkreśla, że żadna ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, a planowane działania wynikają wyłącznie z troski o bezpieczeństwo przechodniów.
Aleksandra Mikolaszek, rzecznik prasowy ZZM, wyjaśnia, że wniosek o wydanie zgody na usunięcie ma objąć łącznie dziewięć drzew: siedem klonów zwyczajnych oraz dwie topole balsamiczne.
– Są to drzewa martwe, zamierające lub dotknięte chorobami grzybowymi. Stwarzają więc zagrożenie oraz nie rokują na przyszłość – argumentuje Aleksandra Mikolaszek.
Rzeczniczka miejskiej jednostki przypomina również, że system wywieszania kartek służy właśnie temu, by mieszkańcy wiedzieli o planach miasta już na etapie przygotowywania wniosku, a nie post factum.
Będą nasadzenia zastępcze
Aby zrekompensować ewentualną stratę zieleni, urzędniczka zapowiada, że w miejsce usuniętych roślin pojawią się nowe drzewa. Jak wskazuje: – Planowane są nasadzenia zastępcze w postaci klonów zwyczajnych, które zostaną zrealizowane w tych samych lokalizacjach.