Stelexport znów chce podnieść ceny na A4. Ostatni raz

Zarządca odcinka autostrady między Katowicami a Krakowem złożył wniosek o podniesienie od kwietnia stawek za przejazd. W marcu fragment A4 wróci do Skarbu Państwa i ma być bezpłatny dla samochodów osobowych.

Spółka Stalexport Autostrada Małopolska  do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad o zmianę od 1 kwietnia tego roku stawek opłat za przejazd dla pojazdów kategorii 1 z 17 do 18 zł oraz kategorii 2, 3, 4 i 5 z 52 do 55 zł.

Opłaty na A4 w górę

– Tak jak wszyscy odczuwamy drożyznę. Rosną stawki firm budowlanych i ceny materiałów, zatem korekta opłat o 1 zł jest niewielka. Obecna cena za 1 przejazd jest daleka od maksymalnej, którą dopuszcza umowa ze stroną publiczną – tłumaczy Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska.

Spółka nie narzeka na niskie zarobki. W 2024 roku akcjonariusze otrzymali w sumie 111 mln złotych dywidendy. Najwięcej trafiło do włoskiego holdingu Mundys, który posiada pakiet ponad 61 proc. akcji spółki. Firma ta zarządza m.in. 8,8 tys. km autostrad i pięcioma lotniskami we Włoszech i Francji. Natomiast do budżetu państwa od 2016 roku wpłynęło około 840 mln złotych.

Ostatnie prace 

W momencie przekazania stronie publicznej (15 marca) autostrada musi być „jak nowa”, dlatego od dłuższego czasu przejazd jest utrudniony trwającymi pracami (ograniczenia prędkości, wykorzystanie pasa awaryjnego). 

W 2026 roku wyremontowane zostaną kolejne 32 km trasy. Wówczas cały odcinek A4 Katowice-Kraków będzie posiadała nową, wytrzymałą nawierzchnię. Stalexport podkreśla, że znacznie lepszą względem stanu z początku obowiązywania koncesji. 

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Na wiosnę zaplanowano prace związane z wymianą nawierzchni, remontami mostów, wiaduktów i budową dwóch dodatkowych Miejsc Obsługi Podróżnych Rudno i Grojec. 

Po zakończeniu 30-letniej koncesji Stalexport planuje działać na rynku nieruchomości.