Stolarczyk: Na razie tylko wygraliśmy z Legią

Maciej Stolarczyk przechytrzył Ricardo Sa Pinto, a Wisła rozgromiła Legię 4:0.

Prowadzący mistrza Polski Portugalczyk przyznał, że krakowianie byli lepsi w każdym aspekcie. – Polska liga to takie rozgrywki, że nawet jeden gol może zmienić oblicze meczu. My jednak nie stawiliśmy oporu, brakowało agresji i kontroli nad spotkaniem – mówił trener Legii.

Po porażce przy Reymonta Wojskowi tracą do liderującej Lechii Gdańsk już pięć punktów. W środę czeka ich starcie z szóstą Jagiellonią Białystok, która również jest w kryzysie.

– Mam nadzieję, że poprowadzę Legię w kolejnym meczu, ale nie wiem, bo nie jestem prezesem. Przegraliśmy z dobrym zespołem, ale to my jesteśmy wyżej w tabeli niż Wisła. Pozostało jeszcze dziesięć spotkań i będziemy walczyć – zapowiadał Sa Pinto.

W odmiennym nastroju był Maciej Stolarczyk, który w szatni powiedział piłkarzom, że zagrali perfekcyjnie.

– Powtórzę to, co mówiłem po derbach – trudno byłoby nam tego dokonać, gdyby nie kibice, którzy tak licznie stawili się na stadionie i mocno nas wspierali. Moi zawodnicy nie zaprezentowaliby takiej dyspozycji, gdyby nie oni. Gratuluję piłkarzom, bo byli skuteczni i zdeterminowani, aby pokonać Legię – podkreślał „Stolar”.

Strzelby poszły w ruch

Wisła zaczęła rundę niemrawo, zmieniona drużyna nie potrafiła stwarzać sytuacji. Od meczu w Kielcach Biała Gwiazda jest zupełnie innym zespołem – w trzech spotkaniach strzeliła rywalom aż 13 bramek.

– Progres wymaga czasu, nie ma drogi na skróty. Przed nami jeszcze trzy kolejki, na razie tylko wygraliśmy z Legią. Chcemy zakończyć rundę zasadniczą tak, abyśmy mieli możliwość gry o miejsca 1-8 – zakończył opiekun wiślaków.