Stolarczyk przyjrzy się Bałaniukowi
22-letni ukraiński napastnik Denys Bałaniuk wraca do Wisły i będzie miał okazję przekonać do siebie trenera Macieja Stolarczyka.
Panowie wcześniej ze sobą nie współpracowali, bo rok temu piłkarz został wypożyczony do Arsenału Kijów. W ukraińskiej ekstraklasie jesienią wystąpił w ośmiu spotkaniach, ale na wiosnę został odsunięty od składu i zaliczył zaledwie dwa występy w Młodej Ekstraklasie. Ani razu nie trafił do siatki i jego forma jest wielką niewiadomą.
Trener Stolarczyk przyznaje, że dopiero oceni możliwości zawodnika, który trafił do Wisły dwa lata temu. – Chcę mu się bliżej przyjrzeć. Zobaczę, jakie ma podejście do pracy i wtedy zadecyduję o jego przyszłości – mówi opiekun Białej Gwiazdy.
Kto wejdzie w buty Kolara?
Wisła potrzebuje napastnika, bo do holenderskiego FC Emmen został sprzedany Marko Kolar. W kadrze są Artur Balicki, Aleksander Buksa i Paweł Brożek, ale to może nie wystarczyć, by spokojnie rozegrać sezon. Przy Reymonta szukają więc innego snajpera, niezależnie od tego, jaka okaże się przyszłość Bałaniuka.
Ukrainiec wystąpił w zaledwie ośmiu meczach 13-krotnego mistrza Polski (99 minut w ekstraklasie i 120 minut w Pucharze Polski). Nie przekonał do siebie hiszpańskich trenerów Kiko Ramireza i Joana Carrillo, którzy prowadzili zespół przed zatrudnieniem Stolarczyka.
W sobotę o godzinie 11 Wisła rozegra w Zembrzycach sparing z reprezentacją powiatu suskiego. Po meczu zespół uda się na tygodniowe zgrupowanie w Warce, gdzie rozegra mecze kontrolne z Radomiakiem Radom i GKS-em Bełchatów.
REKLAMA