Straż miejska na tropie kaczek
Nietypowe zgłoszenie dostał dyżurny podgórskiego oddziału straży miejskiej. W czwartek rano funkcjonariusz otrzymał zgłoszenie, że ulicą Twardowskiego spaceruje kaczka z dziesięciorgiem swoich dzieci.
– Zagubione i mocno przestraszone towarzystwo zwróciło uwagę przechodnia, który szybko chwycił za telefon i wykręcił numer 986. Swoje obserwacje przekazał dyżurnemu straży miejskiej w Podgórzu. Ten bez wahania wysłał na miejsce patrol – mówi Marek Anioł, rzecznik Straży Miejskiej Miasta Krakowa.
Jak relacjonuje przedstawiciel miejskiej jednostki, „strażnicy bardzo uprzejmie, kłaniając się kaczkom w pas, zaproponowali by weszły do kartonowego pudełka. Po chwili wahania cała kacza rodzina, kaczym chodem, wprowadziła się do środka”.
Kacza rodzina została przetransportowana przez strażników nad rzekę Wilgę. – Tam, wyraźnie zadowolone, bezpiecznie weszły do wody i odpłynęły – twierdzi rzecznik. – W tej sprawie straż miejska nie prowadzi żadnego postępowania wyjaśniającego – dodaje Marek Anioł.