Strażnicy miejscy przesiedli się na rowery
70 strażników miejskich od dziś będzie patrolować Kraków na rowerach. Oprócz tego, funkcjonariusze będą edukować zarówno rowerzystów, jak i kierowców oraz pieszych. – Chcemy uczyć i mówić, jakie zachowania należy wyeliminować z ruchu – zaznacza zastępca komendanta, Zbigniew Ulman.
Na początku, czyli 15 lat temu, straż miejska miała cztery rowery. Obecnie, przy pomocy krakowskich dzielnic, posiada ich znacznie więcej. Do służby na jednośladach zgłosiło się 70 strażników miejskich. Będą oni patrolować rejony Starego Miasta, Kazimierza, Starego Podgórza oraz tereny zielone.
– Niewątpliwą zaletą poruszania się na rowerze jest szybkość przemieszczania się po mieście. W dobie wszechobecnych korków, patrole w samochodach nie zawsze są w stanie wszędzie dojechać na czas – twierdzi funkcjonariusz. Dwuosobowe patrole do końca wakacji mają wyjechać 250 razy.
Oprócz wlepiania mandatów za rażące łamanie przepisów, funkcjonariusze straży miejskiej będą również edukować. Do akcji włączył się ZIKiT oraz Stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów. Jak twierdzi Ulman, straż miejska chce „poznać miasto z perspektywy rowerzystów”. Jak podkreślają służby odpowiedzialne za porządek, należy przypominać, że ścieżki rowerowe są dla rowerzystów, a chodniki dla pieszych.
Oficer rowerowy popiera
– Bardzo dobrze, że straż będzie dyscyplinować tych, którzy szaleją na przykład po Plantach. Tam piesi mają czuć się bezpiecznie. Podobnie jest z Bulwarami Wiślanymi, gdzie nie ma wyznaczonych ścieżek dla rowerów – twierdzi Marcin Wójcik, oficer rowerowy ZIKiT.
Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wraz ze stowarzyszeniem rowerowym i telewizją krakowską, tworzy cykl filmów edukacyjnych. Klipy będą emitowane w tramwajach, autobusach oraz w Internecie.