Strażnicy miejscy uratowali mężczyznę
Jak relacjonuje Edyta Ćwiklik, rzecznik straży miejskiej – Na miejscu funkcjonariusze zastali starszego, zziębniętego mężczyznę z opuchniętą nogą. Staruszek przekazał, że czuje się bardzo słabo i że od dwóch tygodni ma duże problemy z łydką – kontynuuje Ćwiklik.
Po wezwaniu na miejsce karetki, funkcjonariusze zaprowadzili mężczyznę do radiowozu, aby go ogrzać.
– W pewnym momencie strażnicy zauważyli, że mężczyzna słabnie, a jego oddech staje się coraz płytszy; po chwili oddech zupełnie ustał. Funkcjonariusze natychmiast położyli mężczyznę na ziemi, udrożnili mu drogi oddechowe i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po upływie ok. 2 minut udało im się przywrócić jego czynności życiowe – relacjonuje Ćwiklik.
Do momentu przyjazdu ratowników medycznych, strażnicy miejscy kontrowali stan mężczyzny. Obecnie pacjent przebywa w szpitalu na obserwacji.