Strażnicy ratowali życie nastolatka
Nocą na os. Złotego Wieku strażnicy miejscy ratowali życie skrajnie wyczerpanego, nietrzeźwego 17-latka. Najprawdopodobniej był pod wpływem dopalaczy. Strażnicy musieli podawać mu tlen, by utrzymać go przy życiu.
Nastolatek leżał na zieleńcu przed blokiem, a obok znajdowała się ekipa pogotowia ratunkowego. - Załoga karetki uznała, że nic mu nie dolega i kwalifikuje się do przewiezienia do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień – informuje Marek Anioł, rzecznik krakowskiej straży miejskiej. - Po przewiezieniu do MCPU, chłopak nagle zaczął tracić przytomność, przestał reagować na bodźce zewnętrzne, robił się siny…
Pod wpływem dopalaczy
Lekarz, który był na miejscu, stwierdził, że chłopak znajduje się najprawdopodobniej pod wpływem dopalaczy. Wezwano pogotowie. – Czekając na przyjazd karetki, strażnicy podawali mu tlen – kontynuuje Marek Anioł. - Na szczęście odzyskał przytomność przed przyjazdem ratowników. Został zabrany do szpitala na obserwację.
Strażnikom udało się ustalić dane nastolatka oraz numer telefonu do jego rodziny. Poinformowali o zdarzeniu najbliższych oraz policję, która przejęła prowadzenie czynności wyjaśniających w tej sprawie.