Strefomatów jest za mało? Miasto planuje kolejne

Strefomatów jest za mało, w dodatku część na drogach wylotowych z miasta – to jeden z częściej pojawiających się w ostatnich dniach zarzutów. Urzędnicy zapowiadają ustawienie kolejnych urządzeń.

Postawili dziewięć

Stacjonarne urządzenia umożliwiające opłacenie wjazdu do strefy czystego transportu stanęły w grudniu na dziewięciu stacjach BP. Urzędnicy tłumaczyli, że za sam sprzęt miasto nie musiało dodatkowo zapłacić – to po prostu parkomaty, które dostosowano do innego celu. Kosztem będzie natomiast miesięczna opłata dla właściciela terenu – w wysokości 300 zł miesięcznie za każde urządzenie.

Według zarządu dróg, strefomaty miały być ułatwieniem dla tych kierowców, którzy nie skorzystali z sugerowanego sposobu uiszczenia opłaty, za pośrednictwem internetowego systemu.

Teoretycznie opłatę można uiścić też w okienku, ale trudno tu mówić o wygodzie – choć punktów obsługi jest łącznie osiem, to tylko w dwóch można zapłacić za wjazd do strefy. Taka możliwość jest dostępna w siedzibie ZDMK przy Centralnej i w budynku stadionu przy Reymonta.

Automat do opłat za SCT
Automat do opłat za SCT
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Nie po drodze

Bardzo szybko jednak okazało się, że dla części kierowców to właśnie automat jest wygodniejszą i preferowaną opcją. Pojawiły się głosy krytyki, że urządzeń jest zbyt mało, a dodatkowo część z nich nie znajduje się przy drogach wjazdowych do SCT, lecz przy trasach wyjazdowych.

– Nie jestem przeciwnikiem SCT w Krakowie. Ale dlaczego zainstalowano tak mało strefomatów na wjazdach do miasta i to tylko preferencyjnie na stacjach benzynowych BP? Czemu też nie ma innych? – pyta w mailu jeden z naszych czytelników, dojeżdżający spoza Krakowa.

–Tylko jedno urządzenie na np. zakopiance to stanowczo za mało! – ocenia.

Konferencja podsumowująca pierwsze dni działania SCT
Konferencja podsumowująca pierwsze dni działania SCT
Krzysztof Kalinowski/Afera Studio

Rozmawiają z drugą siecią

Urzędnicy przedstawiali ustawienie dziewięciu strefomatów jako test. – Jeśli zobaczymy, że są wykorzystywane, będziemy działali w kierunku podpisania umów z innymi sieciami stacji benzynowych – zapowiadał nam niedawno rzecznik prasowy ZDMK Michał Pyclik. Ocena miała nastąpić po pierwszym kwartale roku.

W minionym tygodniu urzędnicy zapowiedzieli zwiększenie liczby urządzeń.

Jesteśmy w trakcie rozmów z Orlenem, żeby te strefomaty dogęścić
zastępca dyrektora ZDMK Piotr Trzepak