Strzały, awantura, bójka. Znów niebezpiecznie na Starym Mieście. Urząd: „Wkrótce konkrety o nocnym burmistrzu”

W przyszłym tygodniu władze miasta mają przedstawić konkrety w sprawie nocnego burmistrza. Tymczasem mieszkańcy Starego Miasta pozwali gminę za hałas.

W ostatnich dniach znów niespokojnie było na Starym Mieście. W miniony weekend, nocą, mieszkańcy ulicy Floriańskiej mieli słyszeć strzały. Rano okazało się, że uszkodzona została witryna sklepu. Właściciel oszacował szkodę na tysiąc złotych. Sprawę bada policja. Ślady na witrynie, które zostały zauważone przez zgłaszającego, to prawdopodobnie przestrzeliny. Nieoficjalnie słyszymy, że mogły powstać w efekcie strzałów z wiatrówki. Odpowiedź przyniosą badania.

Tej samej nocy, również na ulicy Floriańskiej, doszło do awantury, podczas której został uderzony mężczyzna. Nie miał poważnych obrażeń. Poszkodowany nie chciał złożyć w tej sprawie oficjalnego zawiadomienia.

Urzędnicy zapewniają, że chcą poprawić bezpieczeństwo na Starym Mieście. Mowa jest m.in. o powołaniu instytucji nocnego burmistrza. Urząd twierdzi też, że centrum miasta jest systematycznie kontrolowane m.in. przez straż miejską.

Obietnica prezydenta

Nocny burmistrz to jedna z obietnic wyborczych nowego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Podkreślał, że taka funkcja sprawdza się w wielu miastach Europy i świata. W swoim programie Miszalski o nocnym burmistrzu pisał tak: „zajmie się nadzorem przestrzegania ciszy nocnej, walką z ulicznym wandalizmem, a także będzie stanowić wzmocnienie kadrowe i kompetencyjne Straży Miejskiej Miasta Krakowa. Współpracować będzie również z podmiotami, prowadzącymi działalność gospodarczą w cyklu 24/24”.

W magistracie twierdzą, że treść pozwu jeszcze do urzędników nie dotarła. – Nie mamy więc możliwości odniesienia się do argumentów strony społecznej. Prawnicy z pewnością szczegółowo przeanalizują pozew, kiedy do nas dotrze – przekazała nam Monika Chylaszek z biura prasowego krakowskiego magistratu. Nie przypomina sobie podobnego pozwu w ostatnich latach.

Urzędnicy przekonują że robią co mogą, by zapobiegać sytuacjom na Starym Mieście, które uprzykrzają życie mieszkańcom. Dla przykładu wyliczają, że pomiędzy lutym a listopadem 2023 roku strażnicy miejscy prowadzili nocne kontrole w centrum. – Ujawnili łącznie 6765 wykroczeń, które zakończyły się 4554 mandatami karnymi, 1983 pouczeniami, a w 228 przypadkach sprawy zostały skierowane do sądu. 219 z nich dotyczyło zakłócania spokoju, porządku publicznego, naruszenia spoczynku nocnego, spożywania alkoholu w miejscach zabronionych, niszczenia mienia, zaśmiecania przestrzeni publicznej, a także zachowań nieobyczajnych – twierdzi Chylaszek.

W obecnym sezonie turystycznym strażnicy miejscy prowadzą wzmożone kontrole ścisłego centrum miasta. Działania są podejmowane przede wszystkim w weekendy w godzinach wieczornych i nocnych.

W kolejnych dniach i tygodniach opublikujemy:

  • Reportaż ze Starego Miasta, w którym pokażemy, jak wygląda życie ostatnich jego mieszkańców.
  • Rozmowę z przedstawicielami Fundacji Frank Bold o tym, jak obywatele biorą sprawy w swoje ręce i pozywają państwo za smog, a miasta za hałas.
  • Artykuł o tym, jak urzędnicy napisali martwe prawo dla Starego Miasta, a radni je uchwalili.