Święta na drogach. Było bezpieczniej niż przed rokiem
Tegoroczne Święta Wielkanocne okazały się na małopolskich drogach stosunkowo bezpieczne. Było mniej wypadków, rannych i ofiar niż przed rokiem. Niestety, nie obyło się bez tragedii.
Wstępne podsumowanie świątecznego weekendu pokazuje, że było znacznie bezpiecznej niż w 2017 roku. Policjanci podczas akcji „Wielkanoc 2018” kierowali ruchem w najważniejszych punktach, prowadzili kontrole, każdorazowo badając też trzeźwość kierowców i reagowali na wykroczenia.
Np. w piątek myśleniccy policjanci patrolując ulice miasta zwrócili uwagę na kierowcę BMW. Kiedy chcieli zatrzymać jadący przed nimi samochód, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. BMW zaczęło jednak przyśpieszać i nie reagując na dawane przez policjantów sygnały pędziło ulicami Myślenic. Po zatrzymaniu badanie trzeźwości 52-letniej kierującej wykazało ponad 1,5 promila. Okazało się, że mieszkanka gminy Tokarnia już wcześniej miała odebrane prawo jazdy.
Ponad półtora promila
Jedyny wypadek śmiertelny zdarzył się w świąteczny poniedziałek w Rabce Zdrój około godziny 11.30. 35-letni kierujący Volkswagenem Polo na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. W stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł. Badanie wykazało, że miał 1,56 promila alkoholu we krwi. Oprócz tego nie miał uprawnień do kierowania, a jego samochód nie miał ubezpieczenia ani aktualnych badań technicznych.
Bilans tegorocznych wyjazdów świątecznych pokazuje, że w okresie od 30 marca do 2 kwietnia 2018 roku doszło do 20 wypadków drogowych (o osiem mniej niż rok temu), w których zginęła jedna osoba (w 2017 roku zginęły trzy osoby), a 21 zostało rannych (spadek o 15). W czasie prowadzonych działań policjanci wyeliminowali z ruchu 69 nietrzeźwych kierujących (spadek o 31).