System jest niewydolny. Eksperci twierdzą, że ten ośrodek musi powstać
System jest niewydolny
W 2029 roku ma zostać ukończona budowa ośrodka rehabilitacyjnego dla dzikich zwierząt.
O potrzebie realizacji tej inwestycji mówi się od lat.
– System pomocy dla dzikich zwierząt jest w naszym kraju niewydolny – mówiła nam jakiś czas temu lekarz weterynarii Karolina Ptak.
Dodawała, że fundacje i stowarzyszenia, w minimalnym stopniu wspierane finansowo przez regionalne dyrekcje ochrony środowiska, same sobie nie poradzą.
– Z roku na rok dzikusów, potrzebujących leczenia i rehabilitacji, przybywa. Miasto musi wybudować specjalistyczny ośrodek. Mam nadzieję, że władze Krakowa podejdą na poważnie do tego tematu i doprowadzą w końcu do jego powstania – dodawała Ptak, która na co dzień pomaga dzikim zwierzętom.
Planują uzyskać pozwolenie
Temat budowy ośrodka został poruszony podczas niedawnego posiedzenia Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. Środowiska.
Małgorzata Trybus-Radzik z Zarządu Inwestycji Miejskich przekazała, że jeszcze w tym roku, w październiku bądź listopadzie, będzie gotowa koncepcja ośrodka.
– Z kolei w przyszłym roku planujemy opracowanie dokumentacji projektowej oraz uzyskanie pozwolenia na budowę – dodała przedstawicielka ZIM-u.
Miejska rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko podkreślała, że kampania informacyjna dotycząca ośrodka ruszy w momencie, kiedy gotowa będzie koncepcja.
Profesjonalne zaplecze
Już jakiś czas temu podawaliśmy, że miasto przyspiesza z budową ośrodka. Ma powstać w rejonie ulicy Wrzosowej w Nowej Hucie.
Co istotne, na inwestycję zarezerwowano pieniądze w wieloletnich dokumentach finansowych miasta. Mowa o kwocie ponad 15 mln złotych.
– Profesjonalne zaplecze medyczno-rehabilitacyjne to podstawa działań na rzecz zwierząt w mieście – przekonywał nas Stanisław Mazur, który był zastępcą odwołanego w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego.