„Szef sztabu” bierze się za promocję Leśniaka [Listy od Czytelników]

Do tej pory tylko jeden poważny kandydat ogłosił swój start w wyborach. Jacek Majchrowski zamierza ubiegać się o fotel prezydenta Krakowa po raz czwarty. Ponowne kandydowanie obecnego gospodarza miasta odbędzie się w dość specyficznych warunkach. Jedna z krakowskich gazet otwarcie angażuje się w promowanie kandydatów „ruchów miejskich” silnie związanych z Partią Zieloni. Chcą z kandydata negacji i protestu zrobić lokalnego męża stanu - pisze nasz Czytelnik Zbigniew.

Przeglądając gazetę można odnieść wrażenie, że ktoś z kierownictwa dziennika pretenduje do objęcia albo objął już funkcję szefa sztabu komitetu wyborczego Kraków Przeciwko Igrzyskom.

Wczorajsza konferencja inicjatywy „aktywistów miejskich” odbyła się w dość dziwnych okolicznościach. Osoby, chcące kierować w przyszłości miastem, kluczową decyzję ogłosili w pubie. Widocznie „szef sztabu” i redaktor gazety jeszcze nie doradził Tomaszowi Leśniakowi, na jakim tle i w jakim miejscu warto wygłaszać poważne mowy. „Szef sztabu” mógł też doradzić kandydatowi na prezydenta, że zamiast czytać wszystko z kartki z opuszczoną głową – może powiedzieć coś sam od siebie.

Ta krakowska gazeta stanęła przed trudnym zadaniem. Do wyborów pozostało cztery i pół miesiąca. Redaktor musi udowodnić, że ma wpływ na opinię publiczną. Wynik inicjatywy politycznej Kraków Przeciwko Igrzyskom będzie wskaźnikiem oddziaływania jego gazety. Redaktor soft-tabloidu, jak mówi o gazecie dziennikarz tego dziennika, ma jeszcze jednego konkurenta, którego zwalcza już od pewnego czasu. Jednak z Jackiem Majchrowskim nie będzie „szefowi sztabu” tak łatwo wygrać.

Zbigniew (nazwisko do wiadomości redakcji)