Szpital Uniwersytecki się wyprowadza. Co z zabytkowymi budynkami?

Za blisko miliard złotych Szpital Uniwersytecki w Krakowie wybuduje swoją nową siedzibę w Prokocimiu. Co ciekawe, CM UJ planował tę inwestycję od końca lat 50. XX wieku. Pytanie jednak, co stanie się z zabytkowymi budynkami przy ul. Kopernika i Śniadeckich?

W 2019 roku ma zostać oddany szpital na miarę XXI wieku, gdzie oprócz miejsc przeznaczonych typowo pod leczenie i ratowanie życia (925 łóżek, 24 sale operacyjne), znajdzie się całe zaplecze naukowe Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pierwsze starania o nową siedzibę rozpoczęły się w 1959 roku, ale ze względu na stan polskiej gospodarki było to niemożliwe. – Taka sytuacja zmieniła się w 2006 roku, kiedy siedziba została wpisana na listę inwestycji długoletnich, a później w 2011 w programie wieloletnim finansowanych z budżetu państwa – przypomina dr Maciej Rogala, rzecznik prasowy CM UJ.

Obecnie kliniki są rozsiane po XVIII i XIX-wiecznych zabytkowych budynkach. – Taki stan rzeczy nie pozwala na uprawianie nowoczesnej medycyny. Nie możemy nadbudowywać pięter ani powiększać budynków o dajmy na to 1000 metrów, bo takie są potrzeby – tłumaczy Rogala. Dlatego windy są na zewnątrz, a nie w środku. Szpital musi spełniać normy, aby mógł podpisać kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. To wszystko utrudnia jego funkcjonowanie oraz hamuje rozwój.

Byłe budynki jako zabezpieczenie?

Co się stanie z zabytkowymi budynkami? Jest kilka scenariuszy. Na pewno przeniesiony zostanie sprzęt, który będzie spełniał wymogi i będzie w miarę nowoczesny.

– W kompleksie przy ul. Kopernika i Śniadeckich zostanie zespół ginekologiczno-położniczy, neonatologia, psychiatria i geriatria. Ciężko powiedzieć, w jakim kształcie będą funkcjonować. Część tej infrastruktury  będziemy chcieli wykorzystać dla Wydziału Nauk o Zdrowiu, który jest najmłodszy wydziałem, ale szybko się rozwija – mówi Maciej Rogala.

Brany jest pod uwagę również taki scenariusz, że dane obiekty zostaną sprzedane. – Będą one stanowiły zabezpieczenie finansowe dla inwestycji. Jak będzie potrzeba, to sprzedamy lub wydzierżawimy budynki. Jest jednak za wcześnie na to, by wskazywać, które konkretnie  –  tłumaczy przedstawiciel Collegium Medicum UJ.

Przepisy się zmieniły, więc…

Niedawno Szpital Uniwersytecki stał się obiektem kpin ze względu na to, że wziął udział w pokazówce z premier Ewą Kopacz na czele. Chodziło o wmurowanie kamienia węgielnego i wielkie nic po tym wydarzeniu.

Uczelnia ma jednak inne wytłumaczenie. Trwają prace projektowe nowej siedziby szpitala. Jak tłumaczy Maciej Rogala, wszystko dlatego że przez trzy lata inwestycja była zablokowana przez ekologów. – Przez ten czas zmieniły się przepisy i wykonawca z projektantem muszą dopasować projekt do obowiązujących przepisów, aby wybudować szpital na najwyższym poziomie. Prace będą widoczne dopiero jesienią – twierdzi rzecznik prasowy CM UJ.