Szyby były złe

Wreszcie zanosi się na koniec telenoweli pt. „Wymiana szyb na stadionie przy Reymonta”. Osiem popękanych elementów ma być wymienionych do 15 maja. Uszkodzenia powstały przez zły skład chemiczny.

Od 2013 roku

Pierwsze pęknięcia szyb na trybunie wschodniej stadionu przy Reymonta pracownicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu zauważyli w grudniu 2013 roku. Zwrócili się do wykonawcy, firmy Polimex-Mostostal o ich wymianę w ramach gwarancji. Bardzo długo trwał jednak pat. Firma uważała, że zniszczeniom winni są wandale, z kolei ZIKiT przedstawiał ekspertyzę, z której wynikało, że Polimex-Mostostal nie ma racji.

Do połowy maja

Miejska jednostka zobowiązała więc wykonawcę do wymiany szyb. Ostatecznym terminem był 30 marca. Jednak w środę i w najbliższych dniach nowe elementy nie pojawią się na obiekcie. Koniec  z happy endem jest jednak bliski. – Wykonawca zamówił na swój koszt jeszcze jedną ekspertyzę. Dostaliśmy pismo, z którego wynika, że winny był zły skład chemiczny szyb – informuje Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.

Polimex-Mostostal wymieni więc szyby, ale poprosił o więcej czasu. – Przedłużyliśmy im termin do 15 maja. Do tego czasu zamówione przez firmę szyby mają być dostarczone i zamontowane w miejsce popękanych – tłumaczy Piotr Hamarnik.