Szykują się do zimy. Tymczasem konflikt nie ustaje

W krakowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt trwają przygotowania do zimy. Jednocześnie kończy się kontrola inspekcji pracy, która jest efektem konfliktu między pracownikami a pracodawcą.

Gromadzą karmę oraz słomę

W krakowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt przebywa obecnie 216 psów i 326 kotów. Przy ulicy Rybnej trwają właśnie przygotowania do zimy: ta kalendarzowa rozpocznie się 22 grudnia.

Gromadzimy dobrą jakościowo karmę, tekstylia i słomę. Psy z kojców zewnętrznych przenoszone są do budynku.
Kinga Osuch, Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Poprzedniej zimy gigantycznym zainteresowaniem cieszyła się zorganizowana przez krakowskie schronisko akcja „Mrozy”, w ramach której mieszkańcy tymczasowo przygarniali do swoich domów czworonogi na okres niskich temperatur. Niektórym się poszczęściło i zostały adoptowane na stałe.

Na razie nie wiadomo, czy akcja zostanie powtórzona. – Na ten moment nie jest planowana. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja z pogodą – dodaje Kinga Osuch z KTOZ-u, który prowadzi schronisko.

Dominika Jaźwiecka z biura prasowego krakowskiego magistratu przypomina, że zeszłoroczna akcja była spowodowana dużym mrozem. – Właśnie dlatego zwierzęta ze schroniska potrzebowały naszej pomocy. Wierzymy, że jeżeli zajdzie taka konieczność, akcja zostanie powtórzona – podkreśla przedstawicielka urzędu.

To właśnie miasto sprawuje nadzór nad wykonywaniem zadań, które zostały powierzone Krakowskiemu Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami. 

Początkiem września tego roku urzędnicy poprosili Okręgowy Inspektorat Pracy w Krakowie o przeprowadzenie kontroli w schronisku. To efekt konfliktu, jaki zrodził się pomiędzy pracownikami a pracodawcą.

Domagają się podwyżek

Przypomnijmy: początkiem tego roku przy schronisku został powołany związek zawodowy, w którym zrzeszyło się ok. 40 osób. Pracownicy domagają się podwyżek w wysokości 1200 zł netto.

Schronisko dla bezdomnych zwierząt
Schronisko dla bezdomnych zwierząt
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Naszym głównym celem jest osiągnięcie porozumienia. Schronisko to nie miejsce na konflikty, wszyscy jesteśmy tu dla dobra zwierząt – mówił nam parę miesięcy temu Filip Zębala ze związku zawodowego.

Kilka dni temu informował naszą redakcję, że 5 grudnia odbyło się pierwsze spotkanie mediacyjne. I przypominał postulaty pracujących w schronisku.

– Pracownicy, zrzeszeni w związku Inicjatywa Pracownicza, walczą z Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami o podwyżki i zmniejszenie oczekiwań, dotyczących wydajności pracy – wyjaśniał Zębala.

Zwracał uwagę, że podczas spotkania analizowana była sytuacja finansowa KTOZ-u. – Fakty są takie, że z roku na rok rosną środki, przekazywane KTOZ-owi z budżetu miasta. Na prowadzenie schroniska było to 4,7 mln zł w 2024 roku, a w tym roku 8,2 mln zł – wyliczał przedstawiciel związku zawodowego.

Większe mają być również wpływy z 1,5 proc. podatku. – W 2023 roku to 5,8 mln zł, a w 2024 roku 6,9 mln – stwierdził Zębala. I dodał: – KTOZ wyraźnie dostrzegło, jak dużym poparciem cieszy się związek. Zarząd zobowiązał się, że na następne spotkanie przygotuje konkretną propozycję podwyżek.

Trwają mediacje

Kolejne rozmowy zostały zaplanowane na dziś, 11 grudnia.

Gdy pytamy KTOZ o trwający konflikt na linii pracodawca-pracownicy, Kinga Osuch precyzuje: – Raczej nazwalibyśmy to konfliktem na linii pracodawca-związki zawodowe. Spora część pracowników absolutnie nie zgadza się z postulatami i wypowiedziami przedstawicieli związków zawodowych. 

I dodaje: – Aktualnie spór jest na etapie mediacji. Związkowcy twierdzą, że nie podejmą żadnych działań, które mogłyby zaszkodzić zwierzętom. Liczymy więc, że w newralgicznym okresie, jakim jest zima, działania związków zawodowych nie zakłócą prawidłowego funkcjonowania schroniska.

W urzędzie miasta twierdzą, że najpóźniej dziś, 11 grudnia, ma się zakończyć kontrola, którą prowadzi inspekcja pracy.

W magistracie zapewniają: – Miasto popiera wszystkie działania, zmierzające do konstruktywnego rozwiązania sporu i wypracowania takich rozwiązań, które w sposób realny przyczynią się do poprawy dobrostanu zwierząt oraz warunków pracy kadry schroniska.

W krakowskim schronisku pracuje obecnie ok. 60 osób. Przed rozpoczęciem mediacji KTOZ twierdziło, że podwyżki w proponowanej kwocie 1200 zł byłyby znaczącym obciążeniem dla jego budżetu.