Szykują się kolejne obniżki cen paliw
Nawet średnio do 4,43 zł za litr benzyny, 4,23 ropy i 1,77 autogazu mogą spaść wskaźniki na krakowskich stacjach benzynowych w najbliższym tygodniu. Aktualne ceny maleją systematycznie od lipca, czego efektem jest najtańszy olej napędowy od 2010 roku i autogaz od 2009 roku. Najwolniej tanieje benzyna, jednak również ją czekają obniżki.
W ubiegłym tygodniu najtańsza benzyna w Krakowie została zanotowana na stacji R8 przy Kapelance. Litr tego paliwa kosztował tam 4,38 złotych. Do 1,68 za litr spadała cena autogazu na stacji Carrefour przy ulicy Medweckiego w Czyżynach. Jedynie 3,97 zł kosztował w sobotę litr ON na stacji Auchan przy Bonarce.
Do końca roku poniżej 4 złotych?
– Na taki obrót sytuacji raczej trudno liczyć, choć bywały stacje które okazjonalnie próbowały sprzedawać olej napędowy na poziomie 4 zł. Wydaje się znacznie bardziej prawdopodobne zejście cen benzyny do poziomu 4,20 a diesla 4,10 w najbliższych tygodniach. Z pewnością w krótkim czasie nie zobaczymy mocnego ruchu podwyżkowego, który mógłby zaskoczyć kierowców nieprzyjemnie – tłumaczy dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw.
W hurcie drożej
Wzrost cen zanotowano natomiast na rynku hurtowym. Nie powinien mieć on przełożenia na ceny paliw na stacjach benzynowych. Zmiany w polskich rafineriach często są efektem przypadkowych wahań cen na rynku międzynarodowym oraz ruchomymi kursami walutowymi. Dr Jakub Bogucki uspokaja, że jeśli trend nie będzie długotrwały, to nie spowoduje on nagłych podwyżek na stacjach benzynowych.
– Tego rodzaju zmiany zachodzą każdego dnia roboczego. Nie należy jednak jednostkowych zmian cen ropy i paliw gotowych w hurcie wiązać z natychmiastowymi podwyżkami na stacjach. Ryzyko takiej zmiany pojawia się dopiero, jeśli trend trwałby przez jakiś czas, a ostatnie zmiany jeszcze nie powinny sugerować skoku cen w detalu – podsumowuje.