Ta mapa pokazuje, gdzie lepiej nie szukać mieszkania. Potrzebna aktualizacja

Kraków musi zaktualizować mapę hałasu. Na razie nie wiadomo, jaki będzie koszt tego przedsięwzięcia.

Trzeba zaktualizować mapę

– Hałas jest jednym z najbardziej uciążliwych elementów w przestrzeni miejskiej – podkreślał jakiś czas temu krakowski burmistrz nocny Jacek Jordan.

Żeby skutecznie walczyć z tym problemem, przydatna jest specjalna mapa. Kraków taką ma, jednak wymaga aktualizacji.

Opracowaniem nowej wersji mapy hałasu zajmie się firma, którą miasto wyłoni w przetargu. 

Obecnie w magistracie trwają prace nad dokumentacją, która jest niezbędna do ogłoszenia postępowania.

Ochrona przed hałasem

Żeby zapoznać się z najbardziej aktualną wersją mapy hałasu, trzeba będzie poczekać mniej więcej rok od rozpoczęcia prac nad dokumentem. 

W jakim celu się go tworzy?

To podstawowe źródło danych, które wykorzystuje się do tworzenia i aktualizacji programów ochrony środowiska przed hałasem – tłumaczył nam jakiś czas temu Marek Stapurewicz, główny specjalista w Wydziale Środowiska, Klimatu i Powietrza Urzędu Miasta Krakowa.

I dodawał: – Ponadto, dzięki mapie możemy na przykład informować społeczeństwo, w których miejscach Krakowa hałas jest największy. To może być pewna sugestia, gdzie warto zamieszkać, a których lokalizacji należy raczej unikać.

Ciszej na obrzeżach

Co oczywiste, najbardziej powszechny jest w Krakowie hałas transportowy.

– Największy generują drogi, po których porusza się ponad 3 mln pojazdów w ciągu roku. Przykładem mogą być Aleje Trzech Wieszczów, ulica Opolska, aleja Bora-Komorowskiego, jak również ulice: Jasnogórska, Armii Krajowej, Nowohucka czy Powstańców Śląskich – wymieniał ekspert.

Podkreślał, że ciszej jest na obrzeżach miasta, ale też nie wszędzie:

Wystarczy popatrzeć na osiedle Złocień, gdzie część budynków mieszkalnych została wybudowana blisko drogi ekspresowej S7.
Marek Stapurewicz

Krakowianie skarżą się również na urządzenia, które generują lokalne uciążliwości. – Mamy skargi od mieszkańców na obiekty, w których źródłami hałasu są m.in. lodówki czy agregaty chłodnicze oraz instalacje wentylacyjne i klimatyzacyjne – mówił nam urzędnik.

Wicedyrektorka Wydziału Środowiska, Klimatu i Powietrza UMK Ewa Olszowska-Dej twierdzi, że mapy hałasu sporządza się co pięć lat. Krakowski dokument trzeba zaktualizować do 30 czerwca przyszłego roku. Koszt tego zadania będzie znany dopiero po zakończeniu przetargu.