Tak chcą uwolnić więźniów czwartego piętra. Były radny do prezydenta: łamie pan obietnicę
Ogromne wsparcie
Miasto dobudowuje windy w budynkach komunalnych.
Urzędnicy chcą rozwiązać w ten sposób problemy tzw. więźniów czwartego piętra. To osoby starsze oraz z ograniczoną sprawnością, które mieszkają na wyższych kondygnacjach i mają trudności z opuszczeniem swojego lokalu.
Prace budowlane trwają w budynkach przy ulicy Borkowskiej 27 i 29. Konstrukcje już stoją, wkrótce ma rozpocząć się montaż wind.
Urzędnicy podkreślają, że budowa wind to realizacja jednego z wyborczych postulatów Aleksandra Miszalskiego.
Ci ludzie nie są gorsi
Były radny miejski Łukasz Wantuch skomentował, że sytuacja wygląda wręcz odwrotnie.
„Panie prezydencie, łamie pan obietnicę wyborczą, którą dał pan mieszkańcom Krakowa. Mówił pan, że uwolni więźniów czwartego piętra, a nie że zbuduje windy w kilku blokach należących do miasta. Windy są potrzebne również w blokach należących do spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot. Ci ludzie nie są gorsi od innych” – podkreślił Wantuch.
Wytknął też „gigantyczne koszty przedsięwzięcia, idące w miliony złotych za dwa budynki”.
„W takim tempie może w ciągu 100 lat zamontujemy windy w niewielkiej liczbie budynków. Jest jednak inne, lepsze rozwiązanie w postaci Miejskiej Wypożyczalni Schodołazów. Niestety, prace nad tym pomysłem stanęły w miejscu” – stwierdził były radny.
Schodołazy to urządzenia dla osób z ograniczoną sprawnością ruchową.
Wąska grupa osób
Radnemu odpowiedział dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych Marcin Paradyż:
Dyrektor zwrócił uwagę, że ZBK zaczyna od budowy wind w tych budynkach, w przypadku których decyzyjne jest miasto.
„W programie budowy wind jest 12 budynków, w każdym z nich mieszka po 100-200 osób. W sumie jest to już spora liczba osób, których jakość życia ulegnie poprawie” – podkreślił.
Zaznaczył również, że przepisy nie dają możliwości bezpośredniego wsparcia przez miasto budowy wind w budynkach spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.
„Trwa analiza prawna pod kątem zmian legislacyjnych w tym aspekcie” – dodał Paradyż.
I podkreślił: „Trafnie zdiagnozowany przez pana prezydenta problem więźniów czwartego piętra nie tyle dotyczy osób poruszających się na wózkach, co po prostu seniorów, którym kondycja fizyczna lub stan zdrowia nie pozwala swobodnie wyjść z mieszkania na zakupy czy do lekarza”.