Tak Cracovia nie może zagrać z Arką. „To recepta na katastrofę”
Drużyny z Krakowa i Gdyni walczą o utrzymanie. Gospodarze chcą przerwać niekorzystny trend i za wszelką cenę oddalić się od strefy spadkowej. Na czele trzech drużyn zajmujących spadkowe miejsce znajduje się Arka. Po efektownej wygranej 3:1 z Zagłębiem Lubin, w debiucie trenera Dariusza Banasika, ma już tylko trzy punkty mniej od Pasów.
Droga do celu. Pokonać Arkę
Pasy przystąpią do niedzielnego spotkania po bolesnej porażce 0:3 w Zabrzu. Pozytywem jest powrót kilku zawodników, przede wszystkim obrońcy Oskara Wójcika. Trener Luka Elsner nie będzie mógł skorzystać z Boska Sutala, który pauzuje za kartki.
– Stawka meczu jest jasna i musimy go rozegrać według innych kryteriów wydajności niż te, które pokazaliśmy w Zabrzu – mówi Elsner.
– Musimy być bardziej odpowiedzialni, pomagać sobie w trudnych momentach lub gdy popełniamy błędy. Do tego nieustająca walka w obronie i pewność siebie przy wykończeniu. To są proste rzeczy. Koncentrujemy się na tym, co mamy zrobić akcja po akcji, a nie na celu – zaznacza.
Pasy mają problemy stricte piłkarskie, jednak widać też, że nie zawsze walczą jeden za drugiego. Szkoleniowiec dosadnie skomentował postawę zawodników w kilku momentach ostatniego meczu. Stwierdził, że nie wyglądali jak zespół. Potrzebna jest lepsza mentalność, by wrócić na dobre tory po ciężkiej porażce.
Zespołowi towarzyszy też napięcie, ale to nie może dziwić, gdy brakuje regularnych zwycięstw. Krakowianie muszą się skupić na najbliższym przeciwniku, kontrolować stres i realizować plan. Kluczowe będzie mądre podejście.
– Nie można na takie spotkanie wychodzić w pełni otwarcie, z wielkim entuzjazmem ofensywnym, bo z reguły jest to recepta na katastrofę. Drużyna musi być mądra i spokojna. Organizacja w obronie będzie kluczowym czynnikiem zarówno w tym najbliższym spotkaniu, jak i w zasadzie w każdym do końca sezonu – podkreśla Elsner.
Zaufanie do Madejskiego
W środę trener rozmawiał z bramkarzem Sebastianem Madejskim. W 23 rozegranych spotkaniach 11 razy zachował czyste konto, jednak o występie w Zabrzu chciał jak najszybciej zapomnieć. Na początku popełnił błąd, Górnik strzelił gola i ustawił sobie mecz.
Trener Pasów jest spokojny o zawodnika. Dyskutowali o ostatniej wpadce, ale Elsner mówił też, ile Madejski już dobrego zrobił i jeszcze zrobi dla zespołu.
Arka bardzo słabo gra na wyjazdach. Jeden mecz wygrała, jeden zremisowała, a pozostałe zakończyła bez punktów.