Tak ma wyglądać nowy gmach archiwum
Do 2019 roku przy ul. Rakowickiej powstanie nowy gmach Archiwum Narodowego. Zostaną tam przeniesione zbiory rozproszone obecnie w kilku budynkach w mieście. W poniedziałek rozstrzygnięty został konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej dla nowej siedziby.
O potrzebie budowy nowej siedziby dla archiwum mówi się od lat. Pierwotnie miała ona powstać w rejonie ulicy Tischnera, ale ostatecznie zdecydowano o lokalizacji przy ul. Rakowickiej 22, pomiędzy Muzeum AK a cmentarzem Rakowickim.
Jak ułożone na półce książki
W konkursie, po wstępnej selekcji, brało udział piętnaście prac. Jak tłumaczył przewodniczący jury, prof. Andrzej Wyżykowski, przy podejmowaniu decyzji brano pod uwagę m.in. z jednej strony ekonomikę rozwiązań i koszty realizacji, a z drugiej – funkcjonalność, sposób wykorzystania przestrzeni i atrakcyjność przewidzianych rozwiązań.
Zwyciężył projekt przygotowany przez firmę Q-Arch. Jurorzy w uzasadnieniu docenili m.in. jednoznaczny podział na strefy funkcjonalne, nawiązanie do innych krakowskich budowli o charakterze reprezentacyjnym, dogodny dojazd samochodów dostawczych i możliwość bezproblemowej rozbudowy obiektu w przyszłości.
Najbogatsze i najdroższe w utrzymaniu
Nowy obiekt rozwiąże kluczowe problemy archiwum, związane z brakiem wystarczającej ilości miejsca do pracy nad dokumentami i do ich składowania, a także z rozproszeniem ich w pięciu budynkach na terenie miasta. – Było rzeczą niedopuszczalną w warunkach państwa demokratycznego, aby archiwum tego rodzaju natrafiało na fundamentalne problemy w normalnym funkcjonowaniu – podkreślał Władysław Stępniak, Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych.
Jak mówił, obecnie ta instytucja jest jedną z najdroższych w utrzymaniu i nie oferuje czytelnikom dogodnych warunków dostępu do zbiorów. Równocześnie wyróżnia się pod względem swojego bogactwa nie tylko wśród archiwów krajowych, ale także tych w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej.
Kilometry półek
Z formalnego punktu widzenia rozstrzygnięcie konkursu nie oznacza jeszcze ostatecznej decyzji, że właśnie tak będzie wyglądać nowy gmach archiwum. Jeśli zostaną spełnione przewidziane prawem warunki, zostanie ona podjęta w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Jak wyjaśnia Beata Berska, dyrektor Archiwum Narodowego w Krakowie, środki na realizację tego zamierzenia są już zapewnione, a inwestycja ma się zakończyć w 2019 roku.
Zbiory, które docelowo trafią na Rakowicką, ciągle rosną. Spływają tam zarówno bieżące dokumenty z urzędów, jak i materiały sprzed wielu lat – skupowane lub przekazywane przez darczyńców. Archiwum już teraz jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych, ale po uruchomieniu nowej siedziby, m.in. dzięki nowym pracowniom oraz salom wystawienniczym i konferencyjnym, zyska w tej dziedzinie zupełnie nową jakość. – Będziemy mogli zapewnić lepsze warunki korzystania ze zbiorów – podsumowuje Beata Berska.