Tak wygląda dworzec w Czyżynach po pożarze. Budynek zamknięty, autobusy wróciły

Po czwartkowym pożarze dworca autobusowego w Czyżynach budynek pozostaje zamknięty. Pasażerowie na razie nie skorzystają z poczekalni i toalet, autobusy kursują bez zmian.

W czwartek po południu na terenie dworca autobusowego w Czyżynach wybuchł pożar. Ogień pojawił się podczas prac remontowych prowadzonych na dachu budynku. Na miejscu pracowało sześć zastępów straży pożarnej, a teren został czasowo wyłączony z użytkowania.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale budynek będzie teraz wymagał przywrócenia do funkcjonalności. Przerwa w kursowaniu autobusów nie była długa – już ok. godz. 14:30 MPK informowało o odblokowaniu wjazdu i wyjazdu na pętlę, dzięki czemu mogły tam wrócić linie kierowane wcześniej na tymczasowe trasy. Chodzi zarówno o linie aglomeracyjne, jak i miejskie, w tym obsługiwane przez Mobilis 129 i 152.

Dworzec nadal zamknięty

Budynek należy do Zarządu Dróg Miasta Krakowa, ale jest zarządzany przez MPK. Jak przekazuje nam rzecznik prasowy miejskiego przewoźnika Marek Gancarczyk, pasażerowie nie mogą skorzystać z poczekalni i toalety. Do obiektu przywrócono już zasilanie, automat biletowy działa.

Według przekazanych nam przez MPK informacji, działalność wznawia też sąsiadujący z dworcem bar.

Spalony dworzec autobusowy na Czyżynach
Spalony dworzec autobusowy na Czyżynach
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Naprawa z ubezpieczenia

Na razie nie wiadomo jeszcze, jak duże są straty po pożarze. Ich oszacowaniem ma zająć się rzeczoznawca współpracujący z ubezpieczycielem.

– Szczegóły dotyczące zakresu potrzebnych prac oraz kosztów będą znane prawdopodobnie w przyszłym tygodniu – zapowiada Marek Gancarczyk. – Jakiekolwiek by one nie były, to zostaną pokryte najprawdopodobniej z ubezpieczenia sprawcy. Zresztą tak czy tak budynek jest ubezpieczony – zaznacza rzecznik MPK.

Na razie nie wiadomo też, kiedy budynek zostanie ponownie otwarty dla pasażerów.