"Talizmany" i "amulety" w samochodzie
W samochodzie zaparkowanym w centrum Krakowa policjanci ujawnili dopalacze. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn.
Śledczy nie zdradzają, jak doszło do tego, że natrafili na środki odurzające w aucie. – Policjanci pełniący służbę na jednej z ulic w centrum Krakowa zauważyli dwóch młodych, znanych im mężczyzn, którzy na widok patrolu próbowali szybko odejść – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
– Podczas kontroli okazało się, że jeden z nich ma przy sobie kluczyki od samochodu. Stwierdził jednak, że w tym dniu poruszał się komunikacją miejską, a jego auto stoi zaparkowane daleko pod blokiem – relacjonuje Ciarka.
– Policjanci nie dali się oszukać. Po naciśnięciu pilota samochodowego jeden z zaparkowanych przy ulicy pojazdów nagle się otworzył. Był to samochód należący do zatrzymanego. W pojeździe policjanci znaleźli kilkaset opakowań, w których znajdowały się „dopalacze” – opowiada rzecznik prasowy wojewódzkiej policji. Środki zostały zabezpieczone i zostaną przebadane.