Tanie i zdrowe odżywianie. Tomasz Kleszcz radzi [Rozmowa]
Dieta jest bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na nasze zdrowie i efekty treningu. Wiele osób popełnia w niej błędy, których nawet nie są świadomi. O żywieniu dla LoveKraków.pl opowiada trener personalny Tomasz Kleszcz.
Rafał Worobiec, LoveKraków.pl: Jakie błędy żywieniowe najczęściej popełniamy?
Tomasz Kleszcz: Najczęstszym błędem jest podjadanie między posiłkami. Ludzie też nie wliczają do swojej codziennej diety słodzonych napojów, które przecież także są kaloryczne. Częstym błędem jest wybieranie białego pieczywa zamiast ciemnego i masy produktów, w której jest zbyt duża ilość glutenu. Jest on niezbędny dla organizmu, ale tylko w niewielkich ilościach.
Jakie nawyki powinniśmy w sobie wyrobić?
Powinniśmy zacząć od regularnego odżywiania. Należy jeść 4-5 razy dziennie co 3-4 godziny. Na początku, jeśli mamy problem z wagą, zacząć od mniejszych porcji. Należy zamienić słodkie napoje na wodę mineralną, która bardzo pomaga poprawić metabolizm. Powinniśmy się skupić na tym, aby jeść powoli. W dzisiejszych czasach wszystko jest robione szybko, ale akurat jedzenie powinno być powolnym procesem.
Po jakimś czasie motywacja spada, a wzrasta ochota na coś, czego dawno nie jedliśmy – słodycze czy pizzę. Jak wygrać z taką pokusą, a jeśli się nie da – w jaki sposób się ograniczać?
Można raz-dwa w miesiącu zrobić „cheattwa day” i zjeść jakiś kawałek pizzy – ale nie całą. Nic wielkiego się nie stanie. Chyba że mamy ściśle określony cel, na przykład ustalamy, że chcemy zrzucić 30 kilogramów w danym okresie – wtedy nie ma wymówek. Jeśli to ma być tylko dieta dla lepszego samopoczucia, pozbycia się kilku zbędnych kilogramów, to jeden czy dwa takie luźne dni w miesiącu na pewno nie zaszkodzą.
Zakładamy, że nie każdy chce mieć budowę kulturysty, a po prostu stracić nieco na wadze, zrzucić oponkę z brzucha. Jakie ilości kalorii powinniśmy spożywać w ciągu dnia przy średnio aktywnym trybie życia? Czy same liczby kalorii mają znaczenie?
Przede wszystkim zacznijmy od tego, że 1g białka i 1g węglowodanów to 4 kalorie, 1g tłuszczy to 9 kalorii. Wybierajmy chude białko – mięso drobiowe, chudą polędwicę wieprzową, wołowinę czy twaróg. Także jajka są nam bardzo potrzebne. Nasz aminogram jest bardzo podobny do białka jaj. 2-3 jajka dziennie albo co 2 dni to rozsądna porcja. Ciężko ominąć w diecie tłuszcze. Należy wybierać te zdrowe dla naszego organizmu. Źródłem takich dobrych tłuszczy są orzechy, oliwa z oliwek i olej lniany.
Mówi się, że żółtka jaj mają dużo cholesterolu. Czy zbyt duża liczba jajek nie będzie szkodliwa?
Jeśli ktoś ma tendencję do podwyższonego cholesterolu, to musi uważać. Jednak jeśli nie ma takich problemów, nie widzę przeszkód. Na przykład ja zjadam około 6-7 jajek dziennie.
A co jeśli nasz organizm źle zareaguje?
Teraz rolnictwo jest tak skażone, że nigdy nie wiadomo jak nasz organizm odbierze dany produkt. Można coś jeść przez całe życie w dużych ilościach, a dopiero w późniejszym wieku nagle dostać uczulenia. Nie ma na to reguły.
Jak tanio i skutecznie zmienić dietę na zdrową? Nie każdego stać na najzdrowsze i w związku z tym najdroższe produkty.
Nie musimy wybierać produktów bardzo dobrej firmy, a na przykład te marek dyskontowych. Warto też patrzeć na promocje. Czasem dobrze obliczyć ile kosztuje nas jedzenie zdrowe, przygotowywane w domu, a ile to, którym żywimy się poza domem, bo nie mamy czasu przygotowywać czegoś samemu. Niejednokrotnie okaże się, że zdrowa dieta wychodzi taniej.
No właśnie, czas. Wiele osób pracuje do późna i rzeczywiście może nie mieć czasu na samodzielne robienie posiłków. Co wtedy?
Na pewno łatwo jest mówić co należy robić, a zmiana nawyków jest trudna. Warto się jednak przełamać i przygotowywać sobie jedzenie dzień wcześniej wieczorem i zabrać je ze sobą w pojemniku. Zawsze przygotowując danie samemu mamy większą pewność, co spożywamy. Nie ma co się wstydzić wyciągnąć taki pojemnik zdrowego jedzenia w towarzystwie. To świadczy tylko o naszej dbałości o własny organizm.
Jak oceniasz wegetarianizm i weganizm? Czy długoterminowo to zdrowe dla organizmu diety?
Wegetarianie nie jedzą mięsa, weganie żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego – nawet ryb czy jaj. O ile wegetarianie przez spożywanie ryb uzupełniają w sobie witaminę B12, to ci drudzy mają z tym kłopot i muszą to robić na inne sposoby. Znam ludzi, którzy nawet trenują wyczynowo i są wegetarianami. Nie jest to zła dieta. Jeśli chodzi o białko, to weganie uzupełniają je poprzez produkty sojowe. Osobiście lubię mięso, dlatego je jem, jednak jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony na te diety.
Chcesz umówić się na trening? Napisz! trener.kleszcz@gmail.com lub zadzwoń: 731-484-123