Tanie mieszkania kosztem lokatorów

Platforma Obywatelska chce zmian w ustawie o ochronie praw lokatorów. Według koncepcji partii, należy wyłączyć osoby do 35. roku życia wynajmujące mieszkania spod przepisów ustawy i ułatwić eksmisję zalegających z opłatami. Myślą również o modyfikacji przepisów przy budowie akademików w postaci: niższych pomieszczeń oraz braku wind.

Jak twierdzą przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, propozycja ma być próbą pogodzenia dwóch sprzecznych ze sobą stanowisk. Uważają, że brakuje w Polsce tanich mieszkań czynszowych, budowanych przez firmy inwestycyjne czy funduszy emerytalych, które dają większy zysk niż lokata w banku. Wszystko blokuje trudna procedura eksmisji, która często ciągnie się latami.

Eksmisja będzie błyskawiczna

– Skoro w tym momencie opłaca się kupić biurowiec i wynająć go firmie, a nie opłaca się zrobić tego samego dla ludzi, ponieważ procedura eksmisji trwa trzy lata, to dlaczego nie zmienić tak systemu, żeby wszyscy na tym zyskali? – mówi Łukasz Wantuch, radny rady dzielnicy III Prądnik Czerwony.

Jako przykład przedstawiciele PO podali fundusz inwestycyjny, dzięki któremu wybudują prywatny akademik. Będzie on mógł założyć w biznesplanie, że 100 procent wynajmujących będzie opłacało czynsz w terminie. W przypadku niespełnienia okresu spłaty zawartego w umowie, przedstawiciel funduszu będzie mógł wejść do mieszkania w towarzystwie osoby zaufania publicznego, spakować najemcę i oddać jego rzeczy do depozytu. W umowie ma być zawarte również miejsce eksmisji. W przypadku osób młodych jest to często ich dom rodzinny.

Mieszkania będą niższe?

W przypadku, gdy pomysł zostanie oceniony pozytywnie, PO chce stworzyć nową definicję wyrazu „akademik” – „budynek przeznaczony na wynajem w ramach najmu dla młodych osób”. Jak twierdzą, modyfikacja części przepisów pozwoli na obniżenie kosztów jego budowy, dzięki czemu czynsz może być niższy od 15 do 25%. Chcą, aby mogły powstawać budynki o niższym standardzie, ale zarazem bezpieczne.

Modyfikacji ma ulec wysokość pomieszczeń. Standardowa wynosi 2.5 m, a – zdaniem pomysłodawców – w akademikach można by ustalić ją na 2.10 m, ponieważ 99% polskiej populacji ma mniejszy wzrost niż proponowana wysokość. Dzięki zmianom, budynki średniowysokie będą mogły zyskać jedną kondygnację, a wysokie od dwóch do trzech. Według PO sytuacja ma spowodować większy przychód dla inwestora, przez co może obniżyć cenę wynajmu. Zmiany mają dotyczyć również nakazu budowy wind w budynkach powyżej piątego piętra. W przypadku akademików właściciel ma sam zadecydować, czy opłaca mu się w nią inwestować.

– Przy takich kwotach, jakie są obecnie, nie opłaca się wynajmować. Bardziej opłacalny jest kredyt hipoteczny. Młody człowiek wiąże się na 30-40 lat i ma uwiązany kamień u szyi. My chcemy obniżyć ceny tak, jak to jest na Zachodzie. U nas własność jest podstawowym sposobem regulowania stosunków mieszkaniowych i to jest chore. Na Zachodzie to wynajem jest dla młodych ludzi, a jak ktoś ma już 30-40 lat dopiero wtedy kupuje mieszkanie, u nas jest inaczej. Jest to chore i to trzeba zmienić – tłumaczy Łukasz Wantuch.