Teatr Bagatela otworzy się na miasto. Wielka modernizacja za 50 mln zł
Spotkajmy się nie pod, a w Bagateli
„Wszystko będzie inaczej” – tak przebudowę Bagateli podsumował Janusz Sepioł, główny architekt miasta i członek jury konkursowego na projekt modernizacji. To jedna z najważniejszych inwestycji teatralnych w Krakowie ostatnich dekad.
Zmieni się nie tylko elewacja. Powiększą się scena i foyer, a na dachu pojawi się kawiarnia, która ma stać się nowym punktem spotkań mieszkańców.
Konkurs na projekt został już rozstrzygnięty. Spośród pięciu pracowni zwyciężyła koncepcja SAO Architecture z Krakowa. Jak zapowiadają architekci, teatr przestanie być przestrzenią zamkniętą.
– Dziś teatr jest zamkniętą enklawą, chcemy zmienić jego postrzeganie, otwierając go na osoby, które przyjdą tu nie tylko na spektakle – wyjaśnia Agnieszka Duda z SAO Architecture.
Architektka dodaje, że celem jest zmiana kultowego hasła: „spotkajmy się pod Bagatelą” na „spotkajmy się w Bagateli”.
Przestrzeń, o której do tej pory Bagatela mogła tylko marzyć
Największa rewolucja dokona się we wnętrzu budynku. Według Janusza Sepioła przypominać to będzie „porządkowanie szuflady”: powierzchni nie przybędzie, ale jej reorganizacja diametralnie zmieni funkcjonalność.
Foyer zostanie poprowadzone aż do samego dachu.
Na zmiany czeka także widownia. Po remoncie teatr pomieści 450 osób, dziś to 338 miejsc, z czego realnie 320 z pełną widocznością.
– Widownia będzie bardziej stroma, z przewyższeniem między rzędami. Bardzo ważne było także powiększenie części przeznaczonej na garderoby i administrację – podkreśla Barbara Kopiec z SAO Architekci. W planach są także scena obrotowa i dodatkowe magazyny do obsługi bieżących spektakli.
Koszt modernizacji jest obecnie szacowany na ok. 50 mln zł. Miasto planuje pozyskać środki przede wszystkim z programów europejskich. Koszty przygotowania konkursu – blisko 2 mln zł – pokrył już Kraków.
Kiedy ruszy remont?
Najwcześniej w 2027 roku „pójdzie w ruch kilof do burzenia ścian”, jak obrazowo określił to dyrektor teatru Andrzej Wyrobiec.
Od podpisania umowy do uzyskania pozwolenia na budowę może minąć nawet 1,5 roku.
Wciąż tajemnicą pozostaje, gdzie Bagatela będzie grać podczas dwóch lat remontu. – Wiem, ale nie powiem – powiedział Wyrobiec, przypominając, że wcześniejsze ujawnienie planów skończyło się dla teatru krytyką.
Jedno jest pewne: spektakli nie zabraknie. Jak zapewnia dyrektor teatru, remont nie będzie zakłócał pracy zespołu. Bagatela, jak dotąd, chce utrzymać 5–6 premier w sezonie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, widzowie wejść do nowej Bagateli mają w 2029 roku. – Chcemy się tu ponownie wprowadzić na 110. urodziny teatru, ale to ambitny plan. Nic się nie stanie, jeśli będzie to rok później – zastrzega Wyrobiec.