Teatr bez barier. Kto otrzyma Medale św. Brata Alberta podczas Albertiany?
Teatr, który daje sens i sprawczość
Ponad 67 grup teatralnych i 35 solistów zgłosiło się w tym roku do konkursów towarzyszących Ogólnopolskiemu Festiwalowi Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną „Albertiana”. Zgłoszenia napłynęły z pięciu regionów Polski, a pierwszy etap selekcji właśnie się rozpoczyna.
– Będzie co wybierać. Oglądnę to wszystko razem z grupą jurorów i wybierzemy z każdego regionu odpowiednią liczbę przedstawień i wokalistów do półfinałów – zapowiada jedna z jurorek festiwalu.
Jak podkreśla, poziom wydarzenia z roku na rok rośnie: są zespoły skromne, ale też takie, które pracują z profesjonalnymi artystami, mają rozbudowane scenografie i muzykę pisaną specjalnie dla nich.
Festiwal „Albertiana” obchodzi w tym roku swoje 26. wydanie, a sama idea ma już ponad ćwierć wieku. – Ćwierć wieku za nami, otwieramy kolejne ćwierćwiecze – mówi Małgorzata Urbanik, prezes zarządu Fundacji im. Brata Alberta.
I przypomina, że wszystko zaczęło się od integracyjnych spotkań w Radwanowicach, gdzie teatr i muzyka stały się sposobem na pokazanie światu wrażliwości osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Z czasem festiwal wyszedł poza Małopolskę, obejmując kolejne województwa, aż Polska została podzielona na pięć regionów eliminacyjnych. – Zasięg jest dziś ogromny, a sito bardzo gęste – podkreśla Urbanik, zwracając uwagę na rosnącą liczbę zgłoszeń i coraz większą profesjonalizację zespołów.
Twórcy i jurorzy zgodnie podkreślają terapeutyczną rolę teatru. – Teatr leczy. Człowiek czuje się potrzebny, ktoś czegoś od niego chce – mówi jedna z reżyserek pracujących z osobami z głęboką niepełnosprawnością.
Dla wielu aktorów już samo wejście na scenę czy podniesienie ręki w odpowiednim momencie jest ogromnym sukcesem, a brawa – największą nagrodą.
Medale św. Brata Alberta
Integralną częścią festiwalu jest ceremonia wręczenia Medali św. Brata Alberta. W tym roku wyróżnienia zostaną wręczone 30 marca w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, podczas gali „Albertiany”.
Medale otrzymają: Dom Chłopaków w Broniszewicach, działacz społeczny Piotr Pogon, założyciel Osady Burego Misia ks. Czesław Marchewicz oraz przedsiębiorca z Bielska-Białej Dariusz Mrzygłód.
Kapituła doceniła Dom Chłopaków w Broniszewicach za wieloletnią opiekę nad 67 chłopcami i mężczyznami ze znacznymi niepełnosprawnościami. – To nie tylko DPS, ale ważny znak dla całego społeczeństwa – podkreślił Jan Bujnowicz z Fundacji im. Brata Alberta. – Siostry dominikanki pokazują, że życie z ciężką niepełnosprawnością może być pełne godności, relacji i radości.
Piotr Pogon został uhonorowany za działalność charytatywną i przełamywanie barier. – Od ponad 40 lat żyje z chorobą nowotworową, a mimo to zdobył cztery szczyty Korony Ziemi, trzykrotnie jako przewodnik niewidomego przyjaciela – przypomniała Małgorzata Urbanik.
Medal trafi także do ks. Czesława Marchewicza, twórcy Osady Burego Misia w Nowym Klinczu, miejsca wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin – oraz do Dariusza Mrzygłóda, przedsiębiorcy od lat pomagającego osobom potrzebującym.
Anna Dymna, współorganizatorka festiwalu i laureatka Medalu z 1999 roku, podkreśla znaczenie wyróżnienia i samej „Albertiany”.
Ustanowiony w 1997 roku Medal św. Brata Alberta co roku trafia do osób szczególnie zasłużonych w niesieniu pomocy osobom z niepełnosprawnościami. „Albertiana” pozostaje zaś wydarzeniem, w którym sztuka spotyka się z empatią.