Teatr Słowackiego mógł nie powstać w tym miejscu. Zdecydowały dwa głosy
Historia powstania gmachu sięga 1872 roku. Wówczas radca miejski Walery Rzewuski wystąpił z wnioskiem o budowę nowej sceny w Krakowie. Jak przypomina w swojej książce historyk sztuki prof. Jacek Purchla, miało to związek z pogarszającym się stanem technicznym teatru przy placu Szczepańskim.
Sprawa długo nie mogła ruszyć z miejsca. Budżet gminy był ograniczony. Toczyły się dyskusje: czego bardziej potrzebuje miasto – wodociągów czy nowego teatru?
„Dopiero podjęta we wrześniu 1881 roku uchwała Rady Miejskiej oraz tragiczny w skutkach pożar wiedeńskiego Ringtheater w grudniu tegoż roku nadały budowie nowej sceny w Krakowie realniejszych kształtów” – pisze prof. Purchla w książce „Jan Zawiejski. Architekt przełomu XIX i XX wieku”. To właśnie Zawiejski zaprojektował nową scenę narodową w Krakowie.
Kontrowersje wokół lokalizacji
Budowie Teatru Miejskiego (imię Juliusza Słowackiego otrzymał w 1909 roku) towarzyszyło wiele sporów, spośród których na pierwszy plan wysunął się ten, dotyczący lokalizacji. Rozważanych było aż kilkanaście różnych propozycji, a każda z nich miała pewne mankamenty.
„Wreszcie zdecydowano się na kontrowersyjny projekt usytuowania nowego gmachu na placu św. Ducha. Koncepcja ta wymagała zburzenia zabytkowego zespołu poszpitalnego Duchaków” – przypomina prof. Purchla.
Dlatego wywołała liczne protesty, interwencje oraz dyskusje, które skłóciły Kraków. Spór przerwała Rada Miejska, która w czerwcu 1886 roku większością dwóch głosów postanowiła budować teatr na placu św. Ducha. Co jednak istotne, ostatecznie dopiero dwa lata później Rada zatwierdziła decyzję w tej sprawie.
Tyle kosztowała budowa teatru
Początkowo opracowanie projektu oraz budowę nowej sceny, na zasadzie kontraktu, zamierzano powierzyć zagranicznym architektom. Jednak ostatecznie gmach teatru zaprojektował wspomniany Jan Zawiejski. Koszt inwestycji wyniósł 767 tys. złotych reńskich. Ukończenie budowy nastąpiło w 1893 roku.
Pomogły archiwalne zdjęcia
Jak informowaliśmy końcem lipca tego roku, po ponad 80 latach na zabytkowy gmach jednego z największych teatrów w Krakowie wracają elementy z oryginalnego projektu Jana Zawiejskiego.
Maszkarony, jak wyjaśnił podczas czerwcowej konferencji prasowej dyrektor teatru Krzysztof Głuchowski, zostały zrekonstruowane na podstawie archiwalnych zdjęć i są parafrazą tych z Sukiennic.
Dodał, że ostatni remont tej części budynku odbył się w czasie okupacji niemieckiej, a wiele oryginalnych rozwiązań zniknęło wówczas z krajobrazu teatru. Podkreślił również, że dzięki zachowanym planom oraz fotografiom możliwe jest wierne odtworzenie secesyjnego wystroju z końca XIX wieku.
Zakończenie prac planowane jest na przełom 2026 i 2027 roku. Remont dachu to część szerszego programu modernizacji, obejmującego także wymianę przestarzałych instalacji.