„Teren prywatny”. Ogrodzili fragment Błoń
Kilka metalowych słupków, a na nich rozciągnięta zwykła siatka ogrodzeniowa. Taka konstrukcja stanęła na Błoniach. Wisi na niej tabliczka z napisem „TEREN PRYWATNY”. Nie jest to przygotowanie do żadnych prac ani oznaka zmian własnościowych terenu Błoń – chodzi o projekt artystyczny w ramach festiwalu Grolsch ArtBoom.
Ogrodzono niewielki kwadrat, przecinając jedną z najczęściej uczęszczanych ścieżek na Błoniach. Na naszą redakcyjną skrzynkę mailową otrzymaliśmy już kilka pytań w tej sprawie. Internauci zastanawiali się, czy nie rozpoczyna się tam jakaś budowa, albo badanie dotyczące regeneracji trawy. – To jakieś curiosum – pisze oburzony jeden z Czytelników.
Chcemy ogrodzić wszystko
I najwyraźniej o taki efekt chodziło. Ogrodzenie powstało w ramach Grolsch ArtBoom Festival i ma się odnosić do coraz częstszego grodzenia osiedli. – Obecnie grodzimy osiedla, budynki, a nawet śmietniki w rozpaczliwej próbie kontroli przestrzeni publicznej. W efekcie taki proces prowadzi często do wyparcia życia społecznego w drodze skrajnej segregacji – podziału na lepszych i gorszych – czytamy na stronie festiwalu.
Praca Karoliny Balcer pt. „Teren prywatny” jest jedną z trzech nagrodzonych w konkursie Fresh Zone, którego celem jest umożliwienie młodemu pokoleniu artystów zaprezentowanie swoich prac szerokiej publiczności. Kilka dni temu na Wiśle przy bulwarach „zacumowała” inna zwycięska praca – „Modułowa działka przyszłości”, która z kolei ma być pomnikiem miejskich działek, również tych już zlikwidowanych.
Instalacja „Teren prywatny” pozostanie na Błoniach do 9 października, czyli do dnia zakończenia festiwalu.