Teren przy Karmelickiej wkrótce się zazieleni. Ale to jeszcze nie park
– Przystępujemy do remontu zabytkowego muru. W poniedziałek na miejscu odbyła się komisja konserwatorska – mówi Jarosław Tabor, zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej. Prace mają się zakończyć na przełomie roku.
To drugi z trzech etapów prac przy tworzeniu parku. Pierwszym była rekultywacja gruntu na terenie, który przez lata był wykorzystywany jako parking. Trzeba było usunąć warstwę ziemi z kamieniami i nawieźć tam ziemię, która będzie się nadawała do nasadzeń.
Będą siać
W najbliższym czasie wykonawca tego etapu prac ma zasiać poplon na uporządkowanym już terenie. – Już w czerwcu ten teren powinien się zazielenić. Nie mamy jeszcze pozwolenia na budowę właściwej części parku, a przygotowaliśmy już ten teren. Więc, żeby nie wyrosły tam zaraz same chwasty, wykonawca ma tam wysiać poplon. Ma się tam pojawić m.in. łubin, roślina z rodziny motylkowatych, która wzbogaci tę glebę. To będzie z korzyścią dla przyszłych roślin, a równocześnie coś już tam będzie kwitło w przejściowym etapie, przed właściwym zagospodarowaniem – tłumaczy dyrektor Tabor.
Co z budową?
W sprawie głównej części prac wiele zależy od pieniędzy w budżecie. ZZM zakłada, że jeszcze w czerwcu wydane zostanie pozwolenie na budowę. – Wówczas będziemy wnioskować i szukać, czy są jeszcze możliwe środki do pozyskania w tym roku, czy trzeba będzie czekać dopiero na rok przyszły. Mam nadzieję, że uda się jeszcze w tym roku, by zdążyć, tak jak zapowiadaliśmy, na 100. rocznicę urodzin Wisławy Szymborskiej – zapowiada Jarosław Tabor.
Te zapowiedzi brzmią bardzo optymistycznie, biorąc pod uwagę, że rocznica urodzin patronki parku przypada 2 lipca 2023 roku, a deklaracje co do zakończenia prac w tym terminie padały w czasie, kiedy nie było jeszcze wiadomo, o ile przygotowania do inwestycji zostaną wydłużone przez składane odwołania.
By park powstał szybko, musi się nałożyć kilka czynników – przede wszystkim szybkie zapewnienie finansowania i bezproblemowe przeprowadzenie przetargu na wybór wykonawcy. – To nie jest duża powierzchnia, park będzie miał niecały hektar powierzchni, więc, w porównaniu ze znacznie większymi parkami remontowanymi w ciągu półtora roku, możemy zakładać, że jest szansa, choć wiele może się wydarzyć – stwierdza przedstawiciel miejskiej jednostki.