To krakowska tradycja. Szukają dobrej żony i dobrego męża. Kard. Grzegorz Ryś apelował

Metropolita krakowski podczas Mszy św. dla singli w Krakowie apelował o „nawrócenie relacyjne”. – Jak Kościół tak nie żyje, jest tylko biurem lub urzędem – ostrzegał duchowny.

W krakowskim kościele św. Barbary odbyła się wyjątkowa Msza święta w intencji osób poszukujących dobrego męża i żony. Przewodniczył jej kard. Grzegorz Ryś, który w homilii w mocnych słowach apelował do singli o „nawrócenie relacyjne” i porzucenie myślenia o miłości w kategoriach transakcji.

Spotkanie, które zbiegło się z Dniem Matki, zgromadziło wiele osób modlących się o odnalezienie życiowej drogi.

Kard. Grzegorz Ryś. Msza św. dla singli
Kard. Grzegorz Ryś. Msza św. dla singli
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Relacja, a nie korporacja

Metropolita krakowski nawiązując do współczesnych wyzwań Kościoła, podkreślił, że bez autentycznych, głębokich więzi między ludźmi, wspólnota wierzących traci swój sens.

Jak Kościół w ten sposób nie żyje, to jest wyłącznie instytucją, biurem, urzędem czy korporacją
Kard. Grzegorz Ryś

Dodał również, że bycie w Kościele samo w sobie jest zaproszeniem do tworzenia bliskich relacji, niezależnie od tego, czy ktoś już odkrył swoje powołanie do małżeństwa, czy wciąż na nie czeka. Zachęcał zebranych, by w relacje wkładali „swoje serce, umysł, pragnienia i zdolność do tworzenia bliskich więzi”.

Kard. Grzegorz Ryś. Msza św. dla singli
Kard. Grzegorz Ryś. Msza św. dla singli
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Miłości nie da się „kupić”

Kardynał przestrzegał przed traktowaniem wiary i relacji z innymi jako rodzaju handlu wymiennego, w którym oczekujemy zapłaty za dobre sprawowanie. Przypomniał, że Jezus oddaje życie za człowieka, ale nigdy nie próbuje go sobie podporządkować.

– Spotkanie z Jezusem jest spotkaniem w absolutnej wolności. On nas nie „kupuje”, my nie „kupujmy” Jego. Uczmy się od Jezusa właśnie tej prawdy, że człowiek się odnajduje w bezinteresownym darze z siebie – zaznaczył.

Podkreślił również, że wspólnota chrześcijańska nie opiera się na zasługach, lecz na łasce. Według kardynała, błędem jest ciągłe pytanie o to, co nam się należy.

– Pan Bóg, gdy na nas patrzy, nigdy nie pyta, na co zasługujemy. Zawsze pyta, czego potrzebujemy. Nie pytaj, na co człowiek zasługuje. Zapytaj się, czego potrzebuje – mówił kard. Ryś.

Kard. Grzegorz Ryś. Msza św. dla singli
Kard. Grzegorz Ryś. Msza św. dla singli
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Odpowiedź na samotność

Dla wielu uczestników Msza święta była momentem przełamania życiowego kryzysu. Przedstawiciele wspólnoty singli, dziękując za obecność kardynała, podkreślali, jak trudne bywa mierzenie się z brakiem bliskiej osoby.

– Po długiej samotności, niejednokrotnie zwątpieniu i pytaniach o przyszłość (...) wystarczy czasem jedno słowo, wspólna modlitwa albo zwykła, szczera obecność drugiego człowieka, by w sercu znów pojawił się pokój i odrodziła się ufność Bogu – mówiła przedstawicielka modlących się osób.

Msze święte dla singli w kościele św. Barbary to już krakowska tradycja. Mają one na celu nie tylko wspólną modlitwę, ale przede wszystkim tworzenie przestrzeni, w której osoby samotne mogą budować „prawdziwe więzi – braterskie i siostrzane”, o które tak mocno apelował kardynał.