To ma być ostatnia opinia. Ale czy w kamieniołomie powstanie park?

Nie ma końca sądowa batalia o działki w rejonie ulicy Balickiej. Miasto chce przejąć kamieniołom w drodze tzw. zasiedzenia. Konieczna jest kolejna opinia biegłego.

Własność Krakowa

Miasto próbuje przejąć w drodze zasiedzenia kilkanaście działek w rejonie ulicy Balickiej, których właścicielami przed II wojną światową byli Żydzi. 

Funkcjonowała tam wówczas Mydlnicka Fabryka Wapna i Kamieniołomy. 

Po wybuchu wojny przedsiębiorstwo przejęto pod zarząd niemiecki, natomiast w 1948 roku trafiło w ręce polskiego państwa: wraz z gruntami, na których prowadziło działalność. 

Gdy powstał samorząd gminny, 20-hektarowy teren został skomunalizowany, czyli stał się własnością Krakowa.

Sprawa w sądzie

Po zakończeniu wojny spadkobierczyni żydowskich właścicieli kamieniołomu próbowała odzyskać utracone przez nich działki. W konsekwencji unieważniona została decyzja o komunalizacji terenu. 

Co jednak istotne: nie doszło do jego fizycznego przejęcia przez spadkobierczynię. 

Nie udało nam się ustalić, dlaczego. Nie zmienia to faktu, że gmina utraciła prawo własności terenu. 

Stąd skierowaliśmy sprawę do sądu, żeby potwierdzić to prawo w drodze tzw. zasiedzenia.
Miejscy urzędnicy

Dodają, że kamieniołom należy się gminie, ponieważ od końca lat 40-tych XX w. najpierw Skarb Państwa, a następnie miasto, władali działkami przy ulicy Balickiej.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

To jeden z warunków, który jest konieczny do przejęcia terenu w drodze zasiedzenia – tłumaczą krakowscy urzędnicy. W dużym skrócie – zasiedzenie to sposób przejęcia własności w efekcie upływu czasu.

Sprawa toczy się obecnie w sądzie pierwszej instancji. Przesłuchano świadków, a biegłym zlecono opracowanie opinii, które dotyczyły zgromadzonej dokumentacji.

Informowaliśmy o tym w marcu 2024 roku.

Czy postępowanie posunęło się do przodu?

Obecnie sąd zarządził sporządzenie ostatniej opinii biegłego, która tym razem dotyczy tożsamości terenu na jednej z przedstawionych przez Skarb Państwa map.
Patrycja Piekoszewska, Urząd Miasta Krakowa

Urzędnicy przekonują, że działania te są niezbędne, ponieważ strona przeciwna kwestionuje przedstawione przez Skarb Państwa dowody. 

– W stosunku do każdego zakwestionowanego dowodu konieczne jest sporządzenie opinii biegłego – podsumowuje Piekoszewska.

Murawy objęte ochroną

Jeśli dawny kamieniołom stanie się własnością miasta, urzędnicy chcieliby urządzić tam park dla mieszkańców

To ciekawy przyrodniczo obszar. Znajdują się tam murawy kserotermiczne, które wytworzyły się na ścianach kamieniołomu. 

Są to zbiorowiska ciepłolubnych roślin. Dodajmy, że murawy są objęte ochroną.