To ma być wielka wyprowadzka. Płaszów i Rybitwy mają odetchnąć. Co z masterplanem?

Miasto zapowiada, że wkrótce zostanie opublikowany masterplan dla Płaszowa oraz Rybitw, który uporządkuje duży fragment Krakowa. Czy firmy z branży odpadowej przeniosą się w rejon nowohuckiego kombinatu?

Zaplanować na nowo

Płaszów oraz Rybitwy to dziś obszar, na którym miesza się wiele funkcji. Z jednej strony są bloki, a w sąsiedztwie m.in. firmy, które zajmują się gospodarką odpadami.

Od lat mówi się o tym, że trzeba ponownie zaplanować ten fragment miasta. Pojawiały się różne pomysły, np. żeby wybudować nową dzielnicę z wysokościowcami, tzw. krakowski Manhattan.

Protestowali przedsiębiorcy, którzy obawiali się, że będą musieli zamknąć biznesy.

Wkrótce publikacja

Kompromisem ma być tzw. masterplan. Urzędnicy zapowiadają, że wkrótce zostanie opublikowany.

O tym dokumencie mówi się w przestrzeni publicznej już od jakiegoś czasu. 

Władze miasta twierdzą, że masterplan to próba uporządkowania jednego z najbardziej chaotycznych fragmentów Krakowa

Obawy wśród przedsiębiorców pozostały. Początkiem tego roku przyszli pod krakowski magistrat i mówili o „wywłaszczeniu przemysłu”, „deweloperskim lobby” oraz „likwidacji kilkunastu tysięcy miejsc pracy”.

Budynek krakowskich zakładów garbarskich
Budynek krakowskich zakładów garbarskich
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

– Masterplan zostanie niebawem opublikowany. W bardzo dużym stopniu uwzględniono w nim uwagi zgłaszane przez wiele środowisk, z którymi konsultowaliśmy jego zapisy, także mieszkańców, aktywistów i rad dzielnic. To dokument koncepcyjny, który wskazuje kierunki zagospodarowania obszaru Płaszowa i Rybitw – ale zarazem nie mający mocy prawnej – komentuje dla LoveKraków.pl wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur.

Jego zapisy mają zostać wykorzystane m.in. przy okazji zmian w planach miejscowych. 

Wiem, że przed nami jeszcze długa droga i wiele rozmów. Jednocześnie cieszę się, że udało nam się wykonać pierwszy, bardzo ważny krok, jakim jest przygotowanie Masterplanu „Nowoczesna Zielona Dzielnica. Płaszów Rybitwy 2050”.
Stanisław Mazur

Teren przy kombinacie

Zastępca Aleksandra Miszalskiego nie ukrywa, że kluczowe były rozmowy m.in. z przedsiębiorcami, którzy działają w branży odpadowej. O ich ewentualnej wyprowadzce z Płaszowa i Rybitw mówi się od dawna. Chodzi o to, aby siedziby tych firm ulokować z dala od zabudowy mieszkaniowej.

Na jednym z niedawnych spotkań przedsiębiorcy zwrócili się do nas z pytaniami o wskazanie terenów, na które mogliby przenieść swoją działalność – podkreśla Mazur.

W ostatnich dniach, jak zapewnia, miasto wróciło do nich z konkretną odpowiedzią.

– Przedstawiliśmy warunki i harmonogram. Wskazaliśmy również miejsce: to blisko pięćdziesięciohektarowy teren, przylegający do nowohuckiego kombinatu. Co istotne, zaproponowana lokalizacja posiada bezpośredni dostęp do drogi krajowej oraz bocznic kolejowych, a z racji oddalenia od skupisk zabudowy mieszkaniowej minimalizuje ryzyko napięć społecznych – zapewnia wiceprezydent Mazur.

Według jego relacji większość przedsiębiorców z branży odpadowej podjęło już bezpośrednie rozmowy ze spółką Kraków Nowa Huta Przyszłości.

Firmy wyraziły zainteresowanie potencjalnym nabyciem gruntów. Doceniam, że po stronie tych przedsiębiorców jest wola rozmowy i wspólnego poszukiwania kompromisowych rozwiązań – twierdzi wiceprezydent.

Stanisław Mazur zapewnia też: – Zarazem chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo zależy nam na tym, aby przedsiębiorcy działający w innych branżach na tym terenie mogli kontynuować swoją działalność i aby powstawały tam nowe miejsca pracy.