To może być jeden z największych parków w Krakowie. Jedni o zieleni, inni o żegludze
– Kanał Krakowski zwany także Kanałem Ulgi pojawił się w planach Krakowa już w XIX wieku. Jego zadaniem miało być odciążenie koryta Wisły oraz służyć żegludze śródlądowej. Przez kolejne dekady, mimo że inwestycja nigdy nie doczekała się realizacji, miasto utrzymywało zieloną rezerwę terenu pod jego ewentualną budowę, która była konsekwentnie wpisywana do dokumentów planistycznych, blokując inne formy zagospodarowania – mówiła Paulina Poniewska, przewodnicząca Komitetu Uchwałodawczego.
– W związku z tym kluczowe znaczenie na przyszłość tego terenu ma zapis w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Krakowa, które jednoznacznie określa, że w przypadku rezygnacji z inwestycji, teren zarezerwowany pod jego budowę zostanie przeznaczony pod zieleń – wyliczała.
Gdzie dokładnie może powstać nowy park?
Podczas swojego wystąpienia na sesji RMK Paulina Poniewska przypomniała też opinię Wód Polskich z 7 maja 2025 roku: – (…) informujemy, że Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie RZGW w Krakowie podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące odstąpienia od rezerwy terenu pod kanał tylko pod warunkiem pozostawienia na jego planowanej trasie terenów zielonych sprzyjających wypoczynkowi na świeżym powietrzu – cytowała.
– Jako mieszkańcy Krakowa uruchomiliśmy obywatelską inicjatywę uchwałodawczą w sprawie zabezpieczenia siedlisk gatunków chronionych i utworzenia parku przyrodniczego „Ptasi Raj” na terenie Bagrów Ludwinowskich oraz obszarze pod Kanał Krakowski wzdłuż Wilgi – od ul. Konopnickiej do ul. Kobierzyńskiej i Kapelanka – tłumaczyła Poniewska.
Park podzielony na strefy
Przewodnicząca Komitetu Uchwałodawczego wyjaśniała, że w ramach nowego parku powinny powstać następujące strefy: parkowa z wytyczonymi alejkami, parkowa częściowo urządzona, z placem zabaw i elementami rekreacji dla najmłodszych i strefa ptasia enklawa – w której ptaki i inne gatunki zwierząt będą mogły w spokoju gniazdować i wychowywać młode. Ostatnia strefa miałaby być z ograniczonym wstępem dla ludzi w czasie lęgowym ptaków.
Co z odszkodowaniami?
– Obszar o który walczymy, obejmuje nie tylko działki należące do miasta i Skarbu Państwa, ale także tereny prywatne - około 4 ha, które obecnie tworzą dzikie zarośla, których zachowanie ma absolutnie kluczowe znaczenie dla utrzymania bioróżnorodności tego miejsca – zaznaczała Poniewska.
Jednocześnie tłumaczyła, że tereny te nigdy nie miały przeznaczenia inwestycyjnego, a co za tym idzie – żadne odszkodowania nie wchodzą w grę – podkreślała.
1/3 gatunków na tym terenie
Na wspomnianym terenie zaobserwowano co najmniej 71 gatunków ptaków, z czego 62 objętych jest ścisłą ochroną, a pięć wymaga szczególnej troski.
Dalej wyliczała też, że na wspomnianym terenie żyją też wiewiórki, przynajmniej jeden bóbr, borsuk, liczne płazy oraz gady.
– W obliczu rezygnacji z budowy Kanału Krakowskiego nie wolno dopuścić do wprowadzenia tu zabudowy. Studium miasta oraz stanowisko Wód Polskich dają jasny kierunek. Teren ma pozostać zielony – zaznaczała.
Są głosy poparcia
– Chciałbym jednoznacznie poprzeć ten obywatelski projekt ustanowienia parku Ptasi Raj – mówił radny Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców) jednocześnie przypominając, że już w poprzedniej kadencji RMK, radni podejmowali starania o to, żeby tę rezerwę zwolnić pod możliwość zagospodarowania tych terenów na funkcje społeczne.
– Właściciele tych terenów wiedzieli od dawna, że tam nie będzie można budować – i to przynajmniej od kilkudziesięciu lat. W związku z tym ryzyko wypłaty jakichkolwiek odszkodowań jest znikome – podkreślał.
„Ta sytuacja jest wyjątkowo klarowna”
– Już w 2001 roku, czyli 24 lata temu Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę, że to będzie rezerwa pod ciek wodny – Kanał Ulgi. W 2013 r. w ramach rozmów między radnymi a prezydentem, wówczas zastępcą panią Koterbą, ustaliliśmy, że będzie to teren zielony bez prawa do zabudowy – na całej długości, od rzeki Wisły do rzeki Wisły – i że będzie to teren chroniony jako rezerwa przyszłego, dużego parku miejskiego. Nigdy nie było mowy, żeby ten teren wypuszczać pod zabudowę – podkreślał Grzegorz Stawowy (KO) i jednocześnie zaznaczał, że w tym wypadku nie ma obawy o to, że ten teren zostanie zabudowany.
Zamiast parku... żegluga
Radny Włodzimierz Pietrus (PiS) zaznaczył, że nie popiera wniosków płynących z projektu uchwały. – Jestem za tym, że niestety musi to być kanał – nie Ulgi – ale żeglowny. Wynika to z tego, że Polska ma unijne zobowiązania, przeniesienia 85 proc. ruchu drogowego, jeżeli chodzi o transport – na kolej i żeglugę. Kolej tego nie udźwignie na pewno – tłumaczył.
Jego zdanie podzielił również radny Marek Sobieraj (PiS), który zaznaczał, że jeżeli już ma powstać park, to w jak najmniejszej i jak najtańszej formie. Wyjaśnił też, że kanał żeglowny byłby zabezpieczeniem Starego Miasta przed powodzią.
Jak głosowali radni?
[AKTUALIZACJA] Podczas głosowania nad uchwałą obywatelską – w sprawie ustalenia kierunków działania dla Prezydenta Miasta Krakowa w celu zabezpieczenia siedlisk gatunków chronionych na obszarze zielonej rezerwy pod Kanał Krakowski i Bagrów Ludwinowskich oraz utworzenia Parku „Ptasi Raj” – było obecnych 40 radny: 32 zagłosowało za, 1 przeciw, 3 osoby wstrzymały się od głosu, a 4 nie wzięły udziału w głosowaniu. Uchwała została przyjęta większością głosów.