„To po prostu fake news”. Prezydent uspokaja w sprawie przychodni na os. Złotego Wieku
Mieszkańcy obawiali się jej likwidacji, a w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o możliwym przeznaczeniu budynku pod działalność komercyjną.
Po serii interwencji i oficjalnych odpowiedzi sprawa doczekała się wyjaśnienia, choć nie wszystko jest jeszcze rozstrzygnięte.
Niepokój mieszkańców i interpelacja radnego
Pierwszy głos w sprawie zabrał 8 września radny Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), który złożył interpelację do prezydenta miasta. Jak relacjonował, mieszkańcy osiedla Złotego Wieku i okolic zaniepokoili się doniesieniami o możliwej likwidacji przychodni NZPOZ „APEX-2000”. Placówka, funkcjonująca w tym miejscu od ponad 50 lat, obsługuje blisko 8 tysięcy pacjentów, w większości seniorów.
W interpelacji radny pytał o zasady użytkowania działki i apelował o zachowanie w tym miejscu publicznej przychodni. Obawy mieszkańców podsyciło ogłoszenie o wynajmie budynku, które pojawiło się na jednym z portali internetowych. Według relacji Gibały, miały istnieć plany utworzenia tam odpłatnych gabinetów lekarskich.
Urząd Miasta: Teren w użytkowaniu spółdzielni
Na interpelację lidera Krakowa dla Mieszkańców, 1 października, odpowiedział prezydent Stanisław Mazur. W piśmie wyjaśnił, że działka przy os. Złotego Wieku 23 jest własnością Gminy Miejskiej Kraków, ale od 2006 roku znajduje się w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice”, na okres 99 lat – do 2105 roku.
Zgodnie z dokumentacją, teren został przekazany w trybie bezprzetargowym i przeznaczony pod „obszar usług publicznych zabudowany budynkiem przychodni”. Spółdzielnia jest jednocześnie właścicielem samego budynku, co daje jej szerokie prawo do decydowania o jego wykorzystaniu.
Prezydent Mazur podkreślił, że Mistrzejowice należą do dzielnic Krakowa z największą liczbą seniorów, dlatego należy „szczególnie zadbać o potrzeby osób starszych”. Jednocześnie zapewnił, że nawet w przypadku likwidacji przychodni APEX-2000 dostęp do lekarzy rodzinnych w dzielnicy nie byłby zagrożony. Wskaźnik pacjentów na jednego lekarza nadal mieściłby się w dopuszczalnych normach NFZ.
Spółdzielnia milczy, prezydent Miszalski reaguje
Redakcja LoveKraków.pl już 23 września zwróciła się do zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” z pytaniami o zamiar wypowiedzenia umowy najmu przychodni. Do dziś (6 października) nie otrzymaliśmy jednak żadnej odpowiedzi.
3 października głos zabrał prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski. W swoim oświadczeniu w mediach społecznościowych zdementował pogłoski o likwidacji placówki.
Jak wyjaśnił, problem dotyczy nie planów spółdzielni, lecz sytuacji prywatnej firmy, która od lat wynajmuje lokale i podnajmuje je lekarzom za czynsz „nawet siedmiokrotnie wyższy, a od nowego roku miałby wzrosnąć piętnastokrotnie”.
– Zamiast sprawdzić fakty, radny wykorzystał temat, by prowadzić polityczną narrację. Takie działania wprowadzają ludzi w błąd i odbierają poczucie bezpieczeństwa – dodał prezydent, zapewniając, że miasto „stoi na straży mieszkańców i ich prawa do opieki medycznej”.
Mieszkańcy czekają na konkrety
Choć prezydenckie zapewnienia uspokoiły część opinii publicznej, wśród mieszkańców osiedla wciąż pozostaje pytanie o przyszłość przychodni i o to, czy nie dojdzie do zmian w jej funkcjonowaniu po nowym roku. Brak oficjalnego stanowiska spółdzielni „Mistrzejowice” tylko podsyca wątpliwości.
Na razie wiadomo jedno, przychodnia na os. Złotego Wieku 23 nadal działa, a pacjenci mogą korzystać z dotychczasowej opieki medycznej.