Tragedia na placu budowy w Mordarce. Nie żyje 64-letni pracownik

Tragedia na placu budowy linii kolejowej w Mordarce. W środę rano znaleziono nieprzytomnego 64-letniego pracownika. Mimo reanimacji, obywatela Ukrainy nie udało się uratować.

Jak informuje „Gazeta Krakowska”, w środę po godzinie 5:00 rano na terenie budowy linii kolejowej Podłęże-Piekiełko w miejscowości Mordarka doszło do tragicznego zdarzenia. 64-letni mężczyzna podczas wykonywania swoich obowiązków miał źle się poczuć, a następnie oddalić by odpocząć. 

Kiedy znaleźli go współpracownicy był już w bardzo ciężkim stanie.
Informuje portal

Wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego podjął próbę reanimacji, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować i lekarz stwierdził zgon. Zmarły pracownik był obywatelem Ukrainy. O zdarzeniu powiadomiono już jego rodzinę oraz konsulat.

Dokładne przyczyny i okoliczności śmierci mężczyzny są obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego pod nadzorem prokuratora.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do zgonu 64-latka doszło z przyczyn naturalnych, a zdarzenie nie miało związku z wypadkiem przy pracy.