Tragiczny bilans świątecznych wyjazdów na małopolskich drogach
Z 21 dotychczasowych ofiar wypadków drogowych podczas policyjnej akcji „Znicz” aż pięć to przypadki z Małopolski.
Tegoroczny długi weekend związany z uroczystością Wszystkich Świętych może się okazać rekordowy. Jak dotąd, statystyki mówią o 21 ofiarach śmiertelnych. Niestety, Małopolska jest w niechlubnej czołówce: w naszym województwie zginęło 5 osób.
W środę i czwartek w Małopolsce doszło do 20 wypadków, w których oprócz 5 ofiar śmiertelnych 19 osób zostało rannych. Funkcjonariusze podczas kontroli ujawnili ponad 40 pijanych kierujących.
Jedna ofiara w Krakowie
Cztery śmiertelne wypadki miały miejsce w środę, jeden w czwartek. Dziś, jak dotąd, nie odnotowano takiego przypadku. W powiecie wadowickim zginęła piesza, w Oświęcimiu rowerzystka. Trzeci wypadek to tragiczne w skutkach zderzenie motocykla i samochodu na parkingu podziemnym Bonarka City Center, o którym informowaliśmy TUTAJ. Pod koniec dnia w Krzczonowie w powiecie myślenickim zginął kolejny pieszy.
W dniu Wszystkich Świętych na małopolskich drogach doszło do jednego tragicznego w skutkach wypadku. W Radłowie w powiecie tarnowskim zginął pasażer samochodu biorącego udział w zderzeniu.
Dzień Zaduszny, jak dotąd, nie przyniósł takich wiadomości. – Nie ma dużego natężenia ruchu. Korkuje się przy cmentarzach, ale na pozostałych drogach sytuacja jest pod kontrolą – mówi nam Joanna Biel-Radwańska z małopolskiej drogówki.
Znów gorzej
Nawet gdyby do końca weekendu na drogach regionu nie doszło już do żadnych śmiertelnych wypadków, bilans i tak będzie gorszy od ubiegłorocznego. Dla porównania, w ciągu ubiegłorocznej Akcji Znicz, trwającej przez siedem dni, odnotowano 46 wypadków drogowych, w których trzy osoby poniosły śmierć, a 49 zostało rannych. Zatrzymano blisko 121 nietrzeźwych kierujących.