Tramwaje wrócą na most Grunwaldzki w październiku. Samochody dopiero w 2026 roku

Po trzech miesiącach remontu mostu Grunwaldzkiego prezydent Aleksander Miszalski zapowiada powrót tramwajów w październiku. Na samochody trzeba będzie poczekać do marca 2026 roku.

Po trzech miesiącach prac na moście Grunwaldzkim widać już efekty. – Jego stan techniczny nie pozwalał na dłuższe czekanie, dlatego zaczęliśmy remont – mówi prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.

Zapowiada, że w październiku na most wrócą tramwaje, a samochody pojadą nim dopiero w marcu 2026 roku.

Na przeprawie montowane są stalowe rynny, w których osadzone będą szyny. Wylewana jest także dodatkowa warstwa betonu, która wzmocni i wyrówna konstrukcję mostu. – Wszystko idzie zgodnie z planem – podkreśla Miszalski.

Prace zgodnie z harmonogramem

Jak informuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa, roboty postępują od strony ul. Dietla w stronę ronda Grunwaldzkiego, na całej szerokości przeprawy. Wykonawca prowadzi też prace przy kanałach ciepłowniczych i deskowaniu spodu płyty mostu. – Niektórzy wróżyli armagedon na drogach, ale końca świata nie było – komentuje prezydent.

W najbliższych dniach drogowcy przygotują ściany kanału MPEC pod wykonanie stropu, ułożą koryta pod szyny tramwajowe, wyleją kolejną część wzmacniającej warstwy betonu oraz przeprowadzą prace geodezyjne.

Nowe podejście do remontów

Miszalski zapowiada, że w Krakowie zmienia się sposób prowadzenia inwestycji drogowych. – Choć nikt z nas nie lubi remontów, czasem są one konieczne. Dlatego będziemy je przeprowadzać w dialogu z mieszkańcami, czytelnie oznaczać i informować o nich wcześniej – deklaruje.

Prezydent przekonuje, że da się kończyć prace w terminie, a nawet przed czasem. – Przykładem jest remont ulicy Franciszkańskiej, który zakończyliśmy dwa tygodnie wcześniej – zaznacza.