Transfery do Wisły. Królewski: Być może sześć, być może troszkę więcej
Jakie emocje towarzyszą panu w takich chwilach?
Jarosław Królewski (prezes i większościowy właściciel Wisły Kraków): Na pewno jest wzruszenie, bo tyle razy trzeba było wstawać po przegranych barażach, czy sezonie i mieć siłę zmotywować siebie, a co dopiero zespół, partnerów, sponsorów, całą drużynę. Cieszę się z tego, w którym miejscu dzisiaj jesteśmy. Myślę, że jesteśmy silniejszym zespołem, zarówno w biurach, jak i na boisku. Ja również jestem silniejszy.
Drużyna jest na tyle silna, że nie przewiduje pan wielkich zmian w kadrze?
Musimy zrobić kilka bardzo mocnych transferów. Mamy wytypowanych zawodników, mamy swoje priorytety i już trwają rozmowy. Oczywiście nie przewidujemy rewolucji, wierzymy w ten zespół, który mamy. Ma jakość, ale oczywiste jest, że będą jakieś rotacje.
W ile transferów pan celuje?
Trudno dzisiaj powiedzieć. Być może sześć, być może troszkę więcej. Zależy nam bardziej na jakości, niż liczbie.
Nowi zawodnicy przyjdą z Wieczystej Kraków?
Nic o tym nie wiem. Nie było dotąd takiej analizy. Nie sądzę, że są na naszym radarze.
Powiedział pan ostatnio, że jeszcze nie było tak blisko wejścia Wojciecha Kwietnia do Wisły.
Biorąc pod uwagę, ze wcześniej nie było żadnych szczegółowych rozmów, to dzisiaj każda rzecz sprawia, że jest bliżej.
A Sławomir Peszko? Czy widzi pan dla niego rolę w klubie?
Nie wiem, o czym rozmawiamy, na tę chwilę nie ma żadnego tematu. Po sezonie siądziemy z akcjonariuszami i będziemy rozmawiać z potencjalnymi inwestorami.
Wisła wraca do ekstraklasy po czterech latach. Były w tym czasie chwile zwątpienia?
Są czasem takie dni, ale tak łatwo się nie poddaję.
Czy Mariusz Jop poprowadzi drużynę w ekstraklasie?
Ze wszystkimi zawodnikami, trenerami, sztabem będziemy rozmawiać po sezonie o oczekiwaniach oraz tym, co chcemy razem zrobić.
Jakie cele wytyczycie sobie w ekstraklasie?
Chcielibyśmy być pełnoprawnym członkiem ekstraklasy. Poczuć się w niej pewnie, grać nie o utrzymanie, tylko na początek być w środkowej strefie tabeli.
Klub biznesu rozwija się prężnie. W ekstraklasie będzie jeszcze lepiej?
Oczywiście, że tak. Jeszcze w maju będziemy ogłaszać nowych sponsorów.
Rozmawiał i notował Mateusz Kaleta