Trener Cracovii przemówił po polsku. Rusza sezon, przed którym zagonił piłkarzy do ciężkiej pracy
Po trzech zwycięstwach i dwóch remisach w sparingach, Cracovia osłabiona odejściem kilku ważnych zawodników i wzmocniona jak na razie trzema, zacznie sezon w Poznaniu. Do oficjalnego debiutu są gotowi obrońca Dominik Piła i napastnik Filip Stojilković. Z kolei pomocnik Mateusz Praszelik, najkrócej trenujący z drużyną, w środę rozegrał 45 minut w meczu kontrolnym drugiej drużyny z rezerwami Wieczystej (3:2). – Mateusz dołączył do nas w niezłej formie fizycznej, ale nie jest jeszcze gotowy na występy w pierwszej jedenastce. Potrzebuje około dwóch tygodni, by grać w większym wymiarze czasowym. Nie będziemy ryzykować, tylko robić wszystko krok po kroku – tłumaczy trener Luka Elsner.
Cele Cracovii. Luka Elsner nie wybiega w przyszłość
Dobra informacja jest taka, że po złamaniu żebra do treningów wrócił Ajdin Hasić i być może znajdzie się w „20”, która będzie walczyć w Poznaniu. Z kolei w trakcie środowych zajęć Fabian Bzdyl i Michał Rakoczy zgłosili niewielkie problemy mięśniowe. Ten drugi zawodnik wrócił do Pasów z wypożyczenia do Turcji, gdzie nie szło mu dobrze, a jego zespół spadł z II ligi. – Zastanawiałem się, jaki będzie jego mental po nieudanym pobycie w Turcji, jaki będzie miał cel. Michał rósł z każdym tygodniem i szkoda, że przytrafił się drobny uraz, ale mamy duże oczekiwania względem tego sezonu – tłumaczy Słoweniec.
Elsner rozpoczął przedmeczowe spotkanie z dziennikarzami od wygłoszenia krótkiego komunikatu w języku polskim, który pomogła mu przygotować rzeczniczka prasowa. Na powitalnej konferencji deklarował, że chce się nauczyć naszego języka, a w środę dodał, że w genach ma łatwość przyswajania nowych języków i niedługo chciałby się swobodnie komunikować. – Cieszę się, że razem rozpoczynamy sezon ekstraklasy i mogę brać udział w pierwszej konferencji. Już nie mogę się doczekać spotkania na stadionie. Mam nadzieję, że nasza gra sprawi radość kibicom Cracovii – powiedział po polsku.
Prezes Cracovii postawił przed zespołem jasny cel: walkę o grę w europejskich pucharach. Elsner jak ognia unikał deklaracji, mówienia o konkretnym miejscu. Podkreślał, że drużyna z każdym tygodniem robiła postępy, ale wciąż czeka na kolejne wzmocnienia, dlatego chce się skupiać na zwyciężaniu w najbliższych spotkaniach, a nie myśleniu o wyniku na koniec sezonu. – Być może za kilka tygodni będzie łatwiej odpowiedzieć na to pytanie. Znam oczekiwania i jestem ich świadomy. Wygrywanie każdego kolejnego meczu doprowadzi nas do celu – podkreślił.
Wymagające przygotowania
Jarosław Gambal, dyrektor działu skautingu w krakowskim klubie, mówił w czasie transmisji ze sparingu z Koroną Kielce, że jeszcze nigdy nie widział tak ciężko trenującej drużyny. Czy rzeczywiście Elsner zafundował piłkarzom dużo bardziej wymagające przygotowania? – To był naprawdę ciężki okres przygotowawczy. Na początku było czuć zmęczenie, ale potem zaadaptowaliśmy się do tych obciążeń i czujemy się bardzo dobrze przygotowani do sezonu. Chcemy to pokazać w piątkowym meczu – mówi Otar Kakabadze, kapitan i obrońca zespołu.
– Trenerzy mają różne metody treningowe. Ja uważam, że ciężka praca przynosi efekty. Zobaczyłem, że drużyna ma możliwości, by tak ciężko pracować, dlatego wybrałem taki sposób. Na pierwszej konferencji powiedziałem, że ekstraklasa jest bardzo wymagająca liga, więc trzeba się do niej przygotować – podkreśla szkoleniowiec Pasów.
Cracovia jedzie do Poznania pozytywnie nastawiona i chce wygrać. Oczywiście czuje respekt przed mistrzem Polski, który będzie grał w eliminacjach Ligi Mistrzów. Kolejorz ma już za sobą przetarcie, ponieważ grał w meczu o Superpuchar, w którym uległ 1:2 Legii Warszawa. – Możemy zastosować kilka rozwiązań Legii z tego meczu, ale mamy też swój model gry i na tym się skupiamy. To, że Lech już grał, może działać na jego korzyść, ale jesteśmy dobrze przygotowani mentalnie, fizycznie i piłkarsko – kończy Elsner.
Początek spotkania Lech Poznań – Cracovia w 1. kolejce ekstraklasy w piątek 18 lipca o godzinie 20:30.