Triumf młodych wiślaków w Derbach Krakowa

W sobotę na stadionie przy ulicy Reymonta 22 został rozegrany młodzieżowy szlagier Centralnej Ligi Juniorów. Prowadzący w tabeli juniorzy Białej Gwiazdy skrzyżowali swoje miecze z zajmującą drugie miejsce Cracovią. Po bardzo ciekawym widowisku w blasku chwały z pola bitwy zeszli gospodarze, którzy pokonali rywala "zza miedzy" 4:2.

Krakowscy juniorzy zdominowali młodzieżową ligę. Dwie czołowe lokaty doskonale pokazują, że przyszłość Wisły i Cracovii należy budować na wychowankach. Starsi koledzy z boiska powinni brać z nich przykład. Ostatnia kolejka miała pokazać, która melodia przyszłości rysuje się w lepszych barwach.

Strzelanina na Reymonta

Od początku spotkania zarysowała się wyraźna przewaga gospodarzy. Młodzi piłkarze Wisły objęli prowadzenie już w 15 minucie spotkania. Pierwszą z sześciu bramek, jakie padły w derbowej potyczce, strzelił Adrian Wójcik. Cracovia w pierwszej połowie nie mogła za wiele zdziałać przeciwko bardzo dobrze dysponowanym juniorom Wisły. I tak w 33 minucie Adrian Wójcik po raz kolejny udokumentował przewagę wiślaków. Gdy wydawało się, że do przerwy gospodarze będą prowadzić 2:0, rywal zmniejszył stratę. Na 2:1 gola z rzutu karnego w doliczonym czasie gry strzelił Mariusz Panek. Dzięki tej bramce emocje nie opadły.

W drugą odsłonę z przytupem weszli wiślacy, którzy zaraz po wznowieniu gry zdobyli trzecią bramkę. Tym razem na listę strzelców w 49 minucie wpisał się Kamil Kuczak. Gdy wydawało się, że wszystko jest już pozamiatane, bramkę strzelili goście. Jedna z niewielu akcji w wykonaniu Cracovii została precyzyjnie sfinalizowana przez Piotra Chmielowskiego w 77 minucie. Ostatni głos należał jednak do podopiecznych Dariusza Marca. Szczęśliwcem, który zakończył strzelaninę przy Reymonta, okazał się Dominik Kościelniak. Bramkę zdobył w 83 minucie. Zwycięstwo powinno być jednak zdecydowanie bardziej okazałe, gdyż przewaga gospodarzy była przytłaczająca.

Powalczą o mistrzostwo kraju?

Wisła po ostatnim zwycięstwie powiększyła przewagę nad drugą Cracovią do czterech punktów. Do końca sezonu zasadniczego pozostały jeszcze cztery kolejki. Do ćwierćfinałów awansują dwa najlepsze zespoły. Jeśli liga skończyłaby się w tym momencie, to promocję uzyskałyby obie ekipy z Krakowa. Po awansie do najlepszej ósemki walka o tytuł mistrza Polski nabierze rumieńców. Czy odbędzie się ona z Wisłą i Cracovią? Wiele na to wskazuje. Do ćwierćfinału do upragnionego tytułu najlepszej drużyny CLJ nie brakuje wiele. Szansa na końcowy triumf krakowskiej drużyny jest więc bardzo duża.