Trudniejsza droga Wisły do finału. Problemy kadrowe mistrzyń Polski

Wiśle Can-Pack Kraków nie udało się przed własną publicznością wypracować przewagi nad Ślęzą Wrocław w półfinale Tauron Basket Ligi Kobiet. W sobotę wygrały, ale w niedzielę górą były przyjezdne. Przed nimi dwa mecze na wyjeździe.

Na tym etapie sezonu rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Krakowianki i wrocławianki toczą w półfinale bardzo wyrównane boje. W pierwszym meczu nasze zawodniczki wygrały 65:63. Ślęza goniła w czwartej kwarcie, ale zabrało jej czasu.

W niedzielę było inaczej, bo to krakowianki w końcówce musiały odrabiaź straty. Ta sztuka im się nie udała i poległy 65:71. Trener Jose Ignacio Hernandez zwraca uwagę na trudną sytuację kadrową swojego zespołu. – Rywal zasłużył na zwycięstwo, grał lepiej w najważniejszych momentach meczu. Teraz mamy dwa spotkania we Wrocławiu. Musimy wygrać przynajmniej jedno z nich. Katerina Zohnova i Małgorzata Misiuk już zakończyły ten sezon z powodu kontuzji. Mamy ciężką sytuację, ale może wróci do nas Cristina Ouvina – mówi Hiszpan.

Mecze we Wrocławiu odbędą się 20 i 21 kwietnia. Blisko finału jest już bydgoskie Artego, które dwukrotnie pokonało MKS Polkowice.

Wisła Can-Pack - Ślęza 65:63 (17:19, 21:18, 15:6, 12:20)

Wisła Can-Pack - Ślęza 65:71 (14:9, 14:28, 14:20, 23:14)