Trwa odbudowa dobczyckiego zamku. Podkrakowska miejscowość przyciąga kolejnymi atrakcjami

Królewski zamek wzniesiony na skalistym wzgórzu nad Jeziorem Dobczyckim odzyskuje swój dawny blask. Tymczasem Dobczyce przyciągają turystów nie tylko średniowieczną perełką. Podkrakowskie miasto coraz bardziej rozwija swoją ofertę.

Pierwszy etap prac na zamku rozpoczęliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Przygotowania trwały dość długo – w okresie zimowym. Mimo posiadania pełnej dokumentacji, musieliśmy dokładnie sprawdzić tę konstrukcje, ponieważ wcześniej, większość rzeczy było wykonywanych w czynie społecznym i nie były one zbyt dobrze zinwentaryzowane – mówi nam Marek Gabzdyl, prezes Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego Oddziału Dobczyce.

W ramach pierwszego etapu prac powstanie sala, która kiedyś była salą widokową, a dzisiaj będzie to dawna zbrojownia. Tam powstanie część socjalna z toaletami. Z niej będzie wyjście na górę do tzw. pomieszczenia łączącego w przyszłości dużą salę wystawową, ale również wejściem na wieżę widokową, która będzie miała prawie 17,5 metra wysokości – wylicza Marek Gabzdyl. – Z tej wieży będzie można oglądać Beskid Wyspowy, Kornatkę i wszystkie pobliskie wzgórza – dodaje.

Zakończenie prac w ramach pierwszego etapu jest planowane na przełom października i listopada. Całość inwestycji opiewa na kwotę 1 404 560,58 zł brutto, z czego 944 702,63 zł stanowi dofinansowanie z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Pozostała część to wkład Gminy Dobczyce.

Całoroczny zamek?

Aktualnie dobczycki zamek można zwiedzać od kwietnia do października. Dalsze plany są jednak bardzo obiecujące. – Chcemy aby docelowo zamek mógł być odwiedzany przez cały rok. Aby to się ziściło, będziemy musieli zrealizować drugi etap prac. Aktualnie czekamy na rozstrzygnięcie wniosków w Euroregionie Tatry. Realizujemy to zadanie wspólnie z Orawskim Zamkiem. Drugi etap to będzie nadbudowa nad Salą im. Kowalskiego, Salą Hutniczą i Salą Kominkową. Gdy te prace uda nam się zamknąć to wówczas zamek będzie miał w pełni stworzony system ogrzewania i nowoczesne systemy nawigacji przez co będzie mógł być udostępniany przez cały rok wyjaśnia prezes PTTK-Oddział Dobczyce.

Od samego początku, gdy zostałem burmistrzem, wiedziałem, że powinniśmy jak najwięcej inwestować w dobczycki zamek. Jest to największa perła regionu i nie ulega wątpliwości, że gdy ktoś przyjeżdża w nasze okolice, do powiatu myślenickiego, to swoje kroki najpierw kieruje właśnie tam – mówi nam Tomasz Suś, burmistrz Gminy i Miasta Dobczyce.

Realizacja takiej inwestycji jest bardzo trudna. Oczywiście czuwa nad nią konserwator zabytków, prowadzone są kosztowne badania archeologiczne. Wszystko to potrzebuje przede wszystkim czasu. Jednak my chcemy się rozwijać. Jesteśmy wytrwali w przygotowywaniach dokumentacji i pozyskiwaniu środków. Jak widać, przynosi to efekty i jeszcze w tym roku zakończymy pierwszy etap prac. Z nadzieją patrzymy w przyszłość. Naszym marzeniem jest by kolejny etap również udało się zrealizować. Chcemy by zamek odwiedzało jak najwięcej turystów, by odbywały się w nim różne wydarzenia i konferencje – dodaje.

Przed laty dobczycki zamek w sezonie odwiedzało około 12 tys. turystów. W minionym roku było to już blisko 44 tys. – o 5 tys. więcej niż w roku 2023.

Dobczyce rozwkitają

Już od kilku lat Dobczyce nie są miasteczkiem, gdzie mieszkańcy pobliskich wiosek przyjeżdżają tylko by załatwić swoje sprawy i zrobić zakupy, a turyści zatrzymują się zaledwie na kilka minut, gdy podróżują do dużych kurortów.

– Dzisiaj z pełną świadomością mogę powiedzieć, że Dobczyce nie są już pod względem turystycznym miastem jednego dnia, ale przynajmniej jednego weekendu. Wystarczy tylko spojrzeć na rejestracje samochodów na naszych ulicach i obłożenie w miejscowych hotelach. Odwiedzają nas zarówno turyści z Polski, jak również z innych krajów. Jednego dnia można zwiedzić tu zamek, koronę zapory, zjeść nasze słynne, pyszne dobczyckie lody. Drugiego dnia można z kolei pograć w tenisa ziemnego, zabrać swoje dzieci na plac zabaw, do naszego Interaktywnego Centrum Edukacji Przeciwpożarowej, Regionalnego Centrum Oświatowo-Sportowego - gdzie non stop organizowane są przeróżne wydarzenia. Dla bardziej aktywnych są też organizowane spływy kajakowe na trasie Dobczyce-Gdów zaznacza burmistrz Suś. Mamy naprawdę bardzo mocną ofertę – dodaje.

Zaledwie kilka tygodni temu miało miejsce otwarcie wodnego placu zabaw i tężni solankowej w Dobczyckim Parku Miejskim. Nowe inwestycje powstały przy ul. Turystycznej w otoczeniu alejek pieszo-rowerowych i rozległej infrastruktury rekreacyjnej.

– Każdego dnia obserwuję przy pracy, jak te miejsca odwiedzają całe rodziny. Jest mnóstwo dzieci, ale i starsi też mają tu co robić. Coraz częściej słyszę też obce języki, głównie angielski - mówi nam pani Elżbieta, która zajmuje się porządkowaniem zieleni.

W pobliżu znajdują się place zabaw oraz korty tenisowe. – W przyszłości planujemy zrobić nad kortami zadaszenie. Chcemy przede wszystkim wzmocnić to miejsce pod względem organizacyjnym. Cały czas jest naprawdę duże zainteresowanie grą w tenisa, wiele osób rezerwuje sobie z dużym wyprzedzeniem terminy. Myślę, że zadaszenie kortów będzie idealną odpowiedzią na potrzeby jego użytkowników. A muszę zaznaczyć, że jakość naszych kortów zachwalają nie tylko mieszkańcy, ale osoby, które przyjeżdżają tu z Krakowa, Wieliczki czy też Myślenic – zapewnia burmistrz Dobczyc.

To jednak nie koniec planów wobec parku. – Mamy też dobrą informację dla amatorów dwóch kółek. Niebawem ruszymy z nową inwestycją, która na pewno spełni ich oczekiwania – dodaje Tomasz Suś.



Takich obiektów w całej Polsce jest zaledwie kilka

Kolejną dumą Dobczyc jest Interaktywne Centrum Edukacji Przeciwpożarowej, które znajduje się przy ul. Jagiellońskiej 44F. – Jesteśmy jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce - a jest ich około sześciu. To atrakcja dla każdego. Zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli po odwiedzeniu tego miejsca wychodzą z ogromną dawką wiedzy. Nie jest to nudna nauka. Odwiedzający poznają przebieg akcji ratowniczo-gaśniczej, dzieci wcielają się w rolę strażaków, zakładają pełne stroje, pokonują tor przeszkód, wsiadają do autentycznego wozu strażackiego, który dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii mknie po dobczyckich ulicach – opowiada burmistrz Suś.

– Nawet się nie spodziewaliśmy, że w okresie wakacyjnym nasze Centrum będzie się cieszyło tak dużą popularnością. Tylko ostatnio mieliśmy gości z Poznania i Wrocławia, ale i też ze Słowacji, Niemiec, Francji czy też Stanów Zjednoczonych. Jesteśmy przygotowani na ruch turystycznych z innych państw, dlatego w Centrum mamy już lektora w trzech obcych językach – podkreśla.

Wisienka na torcie

Dobczyce już niebawem będą mogły pochwalić się też otwarciem strzelnicy. Powstaje ona w starym bunkrze, który znajduje się na terenie miasta - w rejonie dawnej giełdy samochodowej. Nad jej działalnością będzie czuwało Stowarzyszenie Trzy Twierdze.