Trwa spór ZIKiT-u z wykonawcą stadionu Wisły

W grudniu minęły dwa lata, odkąd Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu próbuje wymienić osiem pękniętych szyb na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana od strony parku Jordana. – Decyzją ZIKiT wykonawca stadionu ma do 30 marca wstawić brakujące szyby – podaje Piotr Hamarnik z zespołu prasowego miejskiej jednostki.

Ekspertyza dopiero po roku

Pierwsze pęknięcia szyb na obiekcie pojawiły się w grudniu 2013 roku. ZIKiT zwrócił się do grupy Polimex-Mostostal, która budowała stadion przy ulicy Reymonta, by w ramach gwarancji je wymienił. Wykonawca stwierdził jednak, że szkody zostały wyrządzone przed wandali i nie zamierza ich naprawiać. Stanowisko urzędników było zgoła inne. Ich zdaniem problemy wynikają z „pracy obiektu”.

Pracownikom miejskiej jednostki nie bardzo spieszyło się, by jak najszybciej rozwiązać problem. Dopiero rok po zauważeniu uszkodzeń zamówili ekspertyzę. Wykazała ona, że szyby nie zostały rozbite przez wandali. Polimex-Mostostal ani myślał jednak wymienić uszkodzonych elementów stadionu. Powolne działanie w tej sprawie ZIKiT tłumaczył między innymi zmianami na stanowisku dyrektora.

Końca nie widać

Pod koniec grudnia wysłaliśmy zapytanie, czy udało się przełamać pat. – Decyzją ZIKiT wykonawca stadionu ma do 30 marca wstawić brakujące szyby. Jeżeli tego nie dokona ZIKiT, wynajmie inną firmę i kosztami obciąży gwaranta – informuje Piotr Hamarnik z biura prasowego.

Tymczasem wykonawca wciąż stoi na stanowisku, że zgłoszenie miejskiej jednostki jest bezzasadne. – Nasze dotychczasowe ustalenia potwierdzają, że okna uległy uszkodzeniom mechanicznym. Będziemy jeszcze prowadzić dodatkowe analizy – tłumaczy Eliza Więcław z biura prasowego wykonawcy stadionu.