Trzeci migdałek - mały narząd, duży problem. Jak pomóc dziecku, które ciągle choruje? Laryngolog odpowiada
Zacznijmy od tego, że wraz z początkiem roku szkolnego wraca fala infekcji. Jak często trafiają do Pani zdesperowani rodzice, których dziecko częściej choruje niż chodzi np. do przedszkola?
Kamila Stolcman-Mrugała, specjalistka w zakresie otorynolaryngologii, chirurg głowy i szyi z krakowskiego Szpitala na Klinach oraz mama trzyletniej córki: Rzeczywiście, po wakacyjnej przerwie sezon infekcyjny wraca z pełną mocą. Od września w gabinetach laryngologicznych obserwujemy największy napływ pacjentów w wieku od trzeciego do dziewiątego roku życia. To właśnie w tym okresie pojawiają się częste infekcje górnych dróg oddechowych i walka z ich następstwami – w tym z przerostem migdałków.
Często mówi się o „trzecim migdale”, ale rzadko kto tak naprawdę wie, czym migdałki właściwie są i jakie pełnią funkcje.
Migdałki to skupiska tkanki limfoidalnej należące do układu odpornościowego, tworzące tzw. pierścień chłonny Waldeyera. Mówiąc obrazowo to elementy obronne organizmu, które mają kontakt z drobnoustrojami wnikającymi przez jamę ustną i nos. Problem zaczyna się wówczas, gdy dochodzi do ich patologicznego przerostu lub przewlekłego stanu zapalnego. Dopóki pełnią funkcję immunologiczną, są naszym sprzymierzeńcem. Jednak gdy zaczynają utrudniać oddychanie, powodować chrapanie, bezdechy podczas snu lub niedosłuch przewodzeniowy – stają się źródłem problemów i wówczas konieczna jest konsultacja laryngologiczna, a czasem interwencja chirurgiczna.
Zwykle mówimy o dwóch migdałkach, ale dzieci często mają też trzeci. Czy on się pojawia w trakcie życia, czy jest obecny od urodzenia?
„Trzeci migdałek", czyli migdałek gardłowy, jest obecny od urodzenia i fizjologicznie ulega inwolucji w miarę dorastania dziecka. Najbardziej aktywny immunologicznie jest w wieku przedszkolnym – zwykle do około ósmego roku życia. U dorosłych przeważnie zanika całkowicie. Dlatego oceniając przerost, zawsze bierzemy pod uwagę wiek dziecka i stopień nasilenia objawów klinicznych.
Co mówią badania i praktyka lekarska? Jaką zasadą kierują się specjaliści: zawsze usuwać trzeci migdał, czy również boczne?
Najczęściej problemem jest właśnie migdałek gardłowy, który może prowadzić do niedosłuchu przewodzeniowego, nawracających zapaleń ucha środkowego, mowy nosowej oraz wad zgryzu. W takich przypadkach wykonuje się adenotomię, czyli usunięcie migdałka gardłowego . Jeśli migdałki podniebienne (tzw. „boczne”) nie są w stanie przewlekłego zapalenia, a jedynie przerosły i mechanicznie zwężają drogi oddechowe, proponuję ich częściowe zmniejszenie – tonsillotomię – czyli usunięcie nadmiaru tkanki, by poprawić drożność gardła.
Natomiast jeśli migdałki podniebienne wykazują cechy przewlekłego stanu zapalnego (np. u dziecka występują nawracające anginy paciorkowcowe, ropnie okołomigdałkowe, pojawił się epizod gorączki reumatycznej), wskazane jest ich całkowite usunięcie – tonsillektomia.
Najczęściej jednak u dzieci wykonuje adenotonsillotomię – czyli usunięcie migdałka gardłowego i jednoczesne zmniejszenie migdałków podniebiennych, tak by zachować ich częściową funkcję immunologiczną.
Czyli zostawia Pani dziecku pewnego rodzaju „bramę” odpornościową?
Dokładnie tak. Jeśli nie ma wskazań infekcyjnych, pozostawiam fragment tkanki migdałków podniebiennych, aby nadal pełniły one funkcję bariery immunologicznej w obrębie pierścienia Waldeyera. Zależy mi na tym, by zachować równowagę – poprawić drożność dróg oddechowych, a jednocześnie nie pozbawić dziecka naturalnej ochrony.
Czy przerost trzeciego migdałka zawsze powoduje to, że dzieci częściej chorują?
Zazwyczaj tak. To pewnego rodzaju błędne koło: częste infekcje powodują przerost migdałka gardłowego, a ten z kolei utrudnia wentylację nosa i trąbek słuchowych, sprzyjające kolejnym infekcjom. W nosogardle zalega wydzielina, upośledzona zostaje czynność rzęsek nabłonka, a bakterie i wirusy mają doskonałe warunki do namnażania. Jeśli leczenie farmakologiczne nie przynosi poprawy, migdałek staje się rezerwuarem drobnoustrojów. Proces ten jest złożony – obejmuje zarówno czynniki immunologiczne, anatomiczne, jak i środowiskowe.
Mogłoby się wydawać, że skoro laryngolodzy zajmują się migdałkami od dziesięcioleci, to wszystko w tym temacie powinno być już oczywiste. Tymczasem wygląda na to, że decyzja o zabiegu zależy od bardzo wielu czynników…
Tak, decyzja o zabiegu jest zawsze indywidualna. Nie kierujemy się wyłącznie stopniem przerostu migdałka, ale oceniamy całokształt objawów: drożność nosa, słuch, rozwój mowy, sposób oddychania, budowę twarzy i zgryzu, a także jakość snu. Dziecko z przerostem migdałka często śpi z otwartymi ustami, chrapie, jest niewyspane, ma trudności z koncentracją. Utrzymujący się niedosłuch przewodzeniowy może natomiast opóźniać rozwój mowy. Dlatego usunięcie migdałka to często nie tylko kwestia „częstych chorób”, ale też profilaktyka prawidłowego rozwoju dziecka.
Jaki jest najlepszy moment na taki zabieg u dziecka?
Nie istnieje jedna uniwersalna granica wiekowa. Jeśli nie występują powikłania czasami można obserwować dziecko. Ale jeżeli np. w uchu środkowym utrzymuje się płyn wysiękowy ponad trzy do sześciu miesięcy, to znak, że drożność trąbek słuchowych jest zaburzona i należy rozważyć zabieg. Jeśli leczenie zachowawcze (np. sterydoterapia, drenaż pozycyjny, płukanie nosa) nie przynosi efektu – operacja staje się koniecznością.
Rodzice obawiają się w zasadzie każdej operacji u dziecka, w tym migdałków. Opiszmy zatem, jak wygląda przygotowanie i jak przebiega sam zabieg?
Dzieci znoszą te zabiegi wyjątkowo dobrze. Rekonwalescencja jest zazwyczaj bardzo szybka, często już po kilku godzinach od zabiegu dziecko czuje się dobrze. Najważniejsze, aby w dniu operacji nie występowała infekcja dróg oddechowych. Warto ograniczyć kontakt z rówieśnikami kilka dni wcześniej, a emocjonalnie przygotować dziecko, np. poprzez wspólne czytanie książek o szpitalu. W Szpitalu na Klinach rodzice mogą być z dzieckiem przez cały czas, aż do momentu zaśnięcia dziecka w sali operacyjnej. Wszystkie potencjalnie stresujące procedury, takie jak założenie wenflonu czy pobranie krwi, wykonujemy dopiero po znieczuleniu ogólnym. Dziecko śpi, a nad jego bezpieczeństwem czuwa doświadczony anestezjolog. Rodzic zostaje z dzieckiem również po zabiegu, nawet oboje rodzice mogą być obecni przy dziecku i to przez całą. Albo babcia czy dziadek, co jest ogromnym komfortem.
Czy takie zabiegi są wykonywany w znieczuleniu ogólnym?
Tak, zabieg wykonywany jest wyłącznie w znieczuleniu ogólnym. Dawniej zdarzało się, że adenotomię wykonywano w znieczuleniu miejscowym, jednak obecnie standardem jest krótki zabieg w pełnym znieczuleniu. Czas operacji zależy od zakresu – zwykle trwa od 15 do 60 minut.
Jak wygląda rekonwalescencja? Czy trzeba stosować specjalną dietę?
Tak. Dieta pooperacyjna jest bardzo istotna. Zalecam rodzicom, aby przez kilka dni po zabiegu dziecko spożywało chłodne, miękkie posiłki – np. serki homogenizowane, kaszki czy zupy kremy. W szpitalu mamy przygotowane dla naszych małych pacjentów takie posiłki oraz serki homogenizowane, gdyby rodzice w stresującym dla nich czasie zapomnieli o nich. Unikamy gorących, ostrych i twardych potraw. Przygotowałam też autorski zestaw zaleceń pooperacyjnych, który otrzymują rodzice przed wypisem. Dzieci naprawdę szybko wracają do formy, dużo szybciej niż dorośli pacjenci po podobnych zabiegach.
A jeśli chodzi o samą technikę operacji, czy istnieją różne metody usuwania migdałów?
Migdałek gardłowy usuwa się najczęściej za pomocą adenotomu lub metodą koblacji, czyli z użyciem energii o niskiej temperaturze, która precyzyjnie usuwa tkankę przy minimalnym uszkodzeniu innych tkanek. Kluczowe jest, by zabieg wykonywać pod kontrolą endoskopową, co pozwala dokładnie ocenić zakres i bezpieczeństwo usunięcia. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko pozostawienia fragmentu przerośniętej tkanki i zapewniamy prawidłową drożność nosa.
Na koniec, ile kosztuje taki zabieg?
Cennik dostępny jest na stronie internetowej szpitala. Koszt zabiegu zależy od jego zakresu i zastosowanej metody.
Szpital na Klinach
ul. Kostrzewskiego 47, Kraków,
tel: 12 267 40 64
mail: rejestracja@neohospital.pl