Trzecia porażka Cracovii w grupie mistrzowskiej
Cracovia przegrała z Piastem Gliwice 1:3 swój trzeci mecz w grupie mistrzowskiej. Podopieczni trenera Michała Probierza mieli ogromne problemy z wyprowadzeniem ataków. Jedynego gola dla Pasów zdobył po rzucie karnym Airam Cabrera.
Piast i Cracovia stworzyły w Gliwicach wyrównane widowisko. W pierwszej połowie gole padały wyłącznie po rzutach karnych. Wpierw z jedenastu metrów do bramki trafił w 11. minucie Aleksandar Sedlar. To trzeci z rzędu mecz, w którym przeciwko krakowianom podyktowany został rzut karny. Ani razu nie było jednak kontrowersji, bo piłkarze spod Wawelu popełniali przewinienia. Nieco ponad dwadzieścia minut później bramkrza gospodarzy płskim strzałem po ziemi pokonał Airam Cabrera.
Obie drużyny w pierwszych 45 minutach miały po jeszcze jednej świetnej sytuacji. Pasy mogły rozpocząć mecz od trafienia, ale uderzenie Janusza Gola świetnie wybronił Frantisek Plach. Bardzo dobrą interwencją popisał się również Michal Pesković przy bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego Toma Hateleya.
Osobą odpowiedzialną za pierwsze trafienie gospodarzy był Milan Dimun, który w dość prostej sytuacji nieprzepisowo zatrzymał Joela Valencię. Arbiter zdecydował się na obejrzenie powtórki, która rozwiała wątpliwości. U gospodarzy winowajcą był Tomasz Mokwa, który przytrzymywał Bojana Cecaricia.
Dla Dimuna nie był to najlepszy mecz, co spowodowało, że w drugiej połowie jego miejsce zajął Mateusz Wdowiak. Wejście wychowanka Pasów zdecydowanie poprawiło jakość widowiska. Kilkadziesiąt sekund po tym jak 23-latek pojawił się na murawie, znakomicie podał do Cabrery. Hiszpan minął bramkarza, ale nie zdołał trafić do bramki. Ta sztuka udała się natomiast Sedlarowi, który po rzucie rożnym po raz drugi pokonał Peskovicia.
W końcówce Pasy za sprawą Wdowiaka i Javiego Hernandeza były bliskie zdobycia wyrównującego trafienia, lecz piłka nie chciała wpaść do bramki. W odpowiedzi to gliwiczanie cieszyli się z kolejnego gola. Pesković źle wybił piłkę, nie zdołał jej opanować Hernandez, aż trafiła ona do rezerwowego Pawła Tomczyka, który ustalił wynik spotkania na 3:1 i przypieczętował sódme z rzędu zwycięstwo Piasta przed własną publicznością. Ekipa Waldemara Fornalika zapewniła sobie awans do europejskich pucharów, ale ma jeszcze szanse na mistrzostwo.
Z powodu żółtych kartek w kolejnym meczu z Lechią Gdańsk nie zagrają Cabrera i Hernandez.
Piast Gliwice – Cracovia 3:1 (1:1)
Bramki: Sedlar (11., karny, 67.), Tomczyk (88.) – Cabrera (32., karny)
Piast: Plach – Mokwa, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov – Konczkowski, Jodłowiec, Hateley, Valencia (90. Mak), Badia (72. Sokołowski) – Parzyszek (79. Tomczyk).
Cracovia: Pesković – Rapa (80. Piszczek), Helik, Datković, Siplak – Hanca, Gol, Dimun (46. Wdowiak), Hernandez, Cecarić (68. Pik) – Cabrera.
Żółte kartki: Mokwa, Badia – Cabrera, Dimun, Cecarić, Hernandez, Wdowiak.
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa).